Najgorszy okres to noc, jak kładziesz się spać po całym zmarnowanym dniu i sumienie cię dręczy. Natłok myśli, co powinieneś robić w życiu, co głupiego zrobiłeś, a czego nie zrobiłeś, jest przytłaczający. I tak się męczy chłop przez parę godzin, nie mogąc przez to zasnąć. #przegryw

Komentarze (7)

@cipskozjadacz pozwolę sobie przetłumaczyć ten wpis: „kwiiiiik c⁎⁎ja mi się chce robić a samo z nieba mi dalej nie spada kwiiiik”. Klejnot Nilu już dawno was wyjaśnił

@cipskozjadacz każdy tak ma, problem się zaczyna jak za dużo czasu na to poświęcasz. Takie wypływanie na ocean beznadziejności jest kuszące, ale jest jak pójście na łatwiznę. Jak ostatnio się obudziłem w nocy, po wieczornym zażeraniu stresu i beznadziei życia, to kuszony tą wizja bezsennej nocy, poszedłem jednak biegać. Elegancko się po 6km spało XD.

Zaloguj się aby komentować