Najbardziej mnie wkurzają w naszym państwie, te wschodnie standardy. Na zachodzie konstytucja może być bardzo ogólnikowa (lub może jej wgl nie być jak w WB), ale przez to iż poszanowanie dla prawa i niepisanych zasad jest mocne to jakość prawa i zachowanie władzy mieszczą się w pewnych normach, a u nas? U nas jak w lesie. Następna konstytucja będzie musiała(powinna przynajmniej) mieć wpisane dziesiątki kolejnych bezpieczników, a i tak będą je próbowali obchodzić.