Na wykopie stabilnie. Na głównej wpis, że za Tuska o tej porze wsiadało się do auta zatankowanego do pełna i był dobrobyt. Taki post wysrał 4k cebulo-plusów. Wpisy masowo lajkowane przez multikonta. Ludzie łykają syf jak pelikany. A to nie nowość.
Trwa to już wiele miesięcy, ale kulminacja dopiero nadejdzie w 2023, w kampanii wyborczej. Brzmi znajomo? Oczywiście. W 2015 Matecki ze swoją farmą PiSowskich trolli robił identyczną robotę. Ludzie dosłownie wywieźli rząd PO na taczkach, masowo głosując na PiS, który znokautował oponentów. W dodatku w obliczu Tuska uciekającego do Brukseli.
Prawda jest taka, że zarówno pierwsza kadencja PO, jak i PiSu były dobre pod pewnymi względami. Platforma poradziła sobie w czasie kryzysu, zmodernizowano kraj i tak dalej. Za PiSu miałem naprawdę fajne wejście w dorosłość - Zerowy PIT, na UZ brutto=netto, do tego dozbrojenie wojska i jakieś propozycje (kij, że się nie sprawdziło) polityki prorodzinnej.
Ale jak widać w obu przypadkach był to po prostu efekt nowej miotły, bo jedni i drudzy się kompletnie skompromitowali w drugich kadencjach, gdzie absurd gonił absurd.
I co teraz nas czeka? To wam powiem. Pierwszy scenariusz jest taki, że PiS sobie przedłuża kadencję, bo ma dużo większe możliwości propagandowe niż PO. Drugi jest taki, że PO wraca do władzy, rządzi 4-8 lat, jest też do d⁎⁎y i nagle ludzi "jaki PiS był taki był, ale na dzieci dawał, sylwestra zrobili, a kryzys to i tak był na całym świecie" XDD
Jesteśmy jak szczury wpadający ciągle w tę samą pułapkę, bo rządzi nami ciągle jeden układ magdalenkowy. Różnica jest taka, że ten układ się podzielił na 3 części, z tego jedna z nich od 2005 jest w odstawce (PostPRL). Jak młodzi nic nie zmienią, to czekają nas jeszcze lata dobrowolnego skazywania się na duopol partyjny na wzór amerykański, mając możliwości głosowania inaczej.
I tak. Stokroć wolę ludzi głosujących na Mentzena i jego partię (ale nie Brauna i narodowców, więc mam nadzieję, że się rozbije ta koalicja), rolników głosujących na PSL czy nawet CZĘŚĆ lewicowców. Wiecie dlaczego? Bo oni głosują wedle swoich potrzeb. Wiedzą kogo popierają, znają postulaty, ich kandydaci reprezentują ich interesy (przynajmniej w teorii). A reszta to taki januszowo-grażynowy chłam i tyle w temacie.
