Myślę sobie, pogram w końcu w RDR2, kupiłem na promce - trzeba obadać. Tylko ten obsrany Epic, no ale już trudno. Sciągnąłem te 120GB, skończyłem pracę - odpalamy. A taki c⁎⁎j, trzeba zainstalować spyware od Rockstara... no dobra, skończyło - odpalamy. Qrwa, jakie ja tam hasło miałem? Dobra, przypomniane - odpalamy... k⁎⁎wa update do spyware, ja pie*dole.
Odpalone! Przedarłem się przez pierwsze pół godziny - gra się zcrashowała... no dzień świra. Odpalam jeszcze raz, crashuje się w tym samym miejscu - google pomuż. Ogarnąłem że trzeba zmienić jakiegoś Vulkana na Dx12 - działa. No ale ch*j z tego jak spędziłem nad tym cały wieczór i tyle z grania, ech. W takich momentach chciałbym mieć konsolę...
No ale przynajmniej sobie obejrzałem jak chłopa wieszają, tyle dobrego, jutro sobie pogalopuję więcej
#gry #rdr2
