Komentarze (8)

W moich czasach, smell like teen spirit zjadał go na śniadanie, bo z tego co pamiętam grali je równocześnie. RHCP w swojej najlepszej formie okazali się przy Californication. (oczywiście subiektywna opinia)

@deafone ten sam czas wydania. Dla mnie oba kawałki były wtedy mega. Z tym, że RHCP był bardziej spokojny. A przy Nirvanie skakałem po pokoju tańcząc pogo solo #kiedystobylo xD Jednocześnie moja ulubione wydanie Nirvany to wersja Unplugged z MTV. Ale to był sztos. Kupiłem oryginalną kasetę wtedy. Rocznik 80 tutaj. Jak u Ciebie?

Zaloguj się aby komentować