Muszę się pochwalić, nie piłem nic od niedzieli i dziś też nie zamierzam pić!

To mój rekord niepicia od czerwca albo maja!!! W maju wyjechałem w Bieszczady i nie piłem 4 czy 5 dni z rzędu.


Dopiero jutro na tradycyjnym grillu chłopskim napije się, wina ale tylko ok 1 butelkę może nawet mniej.

Wcześniej w ostatnią sobotę wypiłem 1,5 butelki wina a w niedzielę dwa kieliszku brandy, piwa nie piłem od 3 tygodni i zamierzam niemal całkowicie zrezygnować z niego aż do wiosny aby utrzymać sześciopak na brzuchu przez całą zimę. Alkohol to jedyne co psuło moją dietę przez ostatnie 2 lata. Bez niego wyglądał by jak młody bóg.


#pijzhejto #alkoholizm #weekend #abstynencja #dieta

2e7ffd7d-1434-42b1-b640-2aab4c183cfa

Komentarze (9)

@Gilgamesz 2,5 roku nie no co to za życie


ja to tylko dietę chce wreszcie dopiąć, wino tyko wytrawne pijam i tylko do jedzenia. A mocniejsze alko rezerwuje tylko na picie 2-3 razy w miesiącu samemu albo przy okazji jakichś imprez/spotkań

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak jeżeli chcesz wyjść z alkoholizmu to albo całkowicie rezygnujesz z alkoholu (nawet z lampki wina), albo nie wychodzisz z nałogu. Musisz wybrać niestety. Leczenie nałogu alkoholizmu jest wymagające. Nie ma powrotu do kontrolowanego spożywania alkoholu. Trzymam za Ciebie kciuki.

Zaloguj się aby komentować