#motoryzacja #fiat


Jak dla mnie cinquecento było pierwszym nowym samochodem który nasza rodzina kupiła w 1992, jednak też było znakiem zmieniających się czasów z komuny na kapitalizm. Nigdy nie zapomnę tego samochodziku. Do tej pory trzymamy go i nie mamy serca jego sprzedać.

a3c23d81-8525-47ee-9dc1-d0278a2f810d

Komentarze (18)

@Okrupnik ale nie miało ocynku przez co wszystkie zgniły gdzie zobaczyć ładne 500 jest stosunkowo łatwo, u mn na ulicy jeszcze kilka lat temu ktoś miał takie na czarnych blachach z ori lakierem

@Okrupnik Ja mam w rodzinie od 18 lat Yarisa i dalej na chodzie i nikt nie ma go zamiaru sprzedawać. Był moim pierwszym autem, wiozlem nim żonę na porodówkę i pomimo, że rodzice mają nowego SUVa to jak jechać na grzyby albo lokalny targ to tylko Yaris.

@kobiaszu Coś jest takiego, że samochód który jest od wielu lat w rodzinie jest traktowany jak członek rodziny, jak sprzedawaliśmy fiata 125p to wszyscy z rodziny stali na chodzniku i patrzyli jak nowy właściciel odjeżdża nim (do tej pory fiat jedździ i typ który go kupił przychodzi do nas na gorzałę)

Ja za kółkiem tego bolidu potrafiłem sarnę jak mi w lesie wyskoczyła na drogę. Niegroźnie, trochę sierści zostało na pękniętym zderzaku.


Wspominam też z sentymentem rurę biegnąca od silnika do kabiny, która rzekomo miała ogrzewać ją. Wyglądała jak aluminiowa rura od odkurzacza i zawsze się psuła.


A no i pamiętna wskazówka od poziomu paliwa która na zakrętach pokazywała rezerwę

@Okrupnik Największą zagadką jest to, że 126p był produkowany dłużej od CC... I na dodatek z tym kiepskim silnikiem 700 na gaźniku. Związki zawodowe to był rak tamtych lat.

Zaloguj się aby komentować