Komentarze (8)

Swego czasu całkiem serio miałem rozkminę na ile postać Sonii zryła mi banię i miała wpływ na mój pociąg do wysportowanych kobiet.

A sama gra cóż... zarywało się wieczory tłukąc w jedynkę z kolegami. Pozostałe części przypadły już na czasy, kiedy moim umysłem na dobre zawładnęło chodzenie na mecze i muzyka. Gry odstawiłem na bok. Wyjątek robiłem jedynie dla Fify.

@Z_buta_za_horyzont W MKI maks to trzy były, później na giełdzie można było dorwać zoptymalizowaną do dwóch. Przynajmniej we Wrocławiu.

@WatluszPierwszy Wtedy miałem dziewczynę, która jeszcze była w jakiejś grupie tanecznej, to na Sonję zafiksowany nie byłem. Co nie zmienia faktu, że to intrygująca postać. Chyba najbardziej lubiłem grać każdą postacią poza nią.

@Z_buta_za_horyzont Nie twierdzę, że się mylisz. Przedstawiłem tylko moją perspektywę i jestem zaskoczony, że były cztery

@Z_buta_za_horyzont a może to była kolejna iteracja zhakowanych MK1, wszak oryginał był tylko na 2 dyskietkach - jak wspomnieli w filmie.

Zaloguj się aby komentować