
Morgan Freeman opowiedział o zmieniającej się pozycji czarnych aktorów w Hollywood.
#filmy

Morgan Freeman opowiedział o zmieniającej się pozycji czarnych aktorów w Hollywood.
#filmy
@Kubilaj_Khan nie, powinno być Amerykanin. Tyle i tylko tyle. Co do cholery za różnica kto ma jaki kolor skóry w aktorstwie?
Murzyn to jest dobre słowo, nie określa skąd jest osobą, określa tylko potocznie jakiej jest rasy. Amerykanie powinno się od nas uczyć.
Dobrze że jest do dyspozycji większa ilość aktorów, problem polega na tym że wraz z tym poszło ideologiczne podejście do ich zatrudniania, tzn. zamiast dobrze dopasować osobę do roli to się patrzy czy ma dobry kolor skóry, jeśli biały to odpada, no chyba że jakieś role drugoplanowe, albo na złoczyńców, ciamajdy, itd., jeśli kobieta to dobrze, robi się z niej wtedy silną postać która jest w stanie bez problemu pokonać własnoręcznie nawet znacznie większych męskich przeciwników, jeśli gej, trans, i reszta literek to dobrze, biały hetero - źle. W ten sposób kino jest coraz bardziej niszczone, teraz nawet zatrudnia się wg tych zasad ekipę tworzącą film, np. do drugiej części Kapitanki Marvel zatrudniono na stołek reżysera i scenarzysty pewną panią (no bo film opowiada o żeńskiej bohaterce) i widać po trailerze że był to duży błąd, film zapowiada się fatalnie, na poziomie ostatniego Thora.
Zaloguj się aby komentować