Moja luba ogląda serial. Odpalił się z dubbingiem LEKTOREM i z napisami po polsku, a, że ona głównie słucha to jej to pasuje.


Przychodzę, patrzę na ekran, słucham i tak:

  • lektor czyta jedno

  • napisy pokazują co innego

  • a oryginał imo powinien być przetłumaczony jeszcze inaczej

#seriale #ocd czy coś

6ab5d55c-a525-4d50-abc8-1912b66bb9e1

Komentarze (3)

Sorki, tam nie miało być dubbing, tylko lektor.


Dubbing jest spoko do bajek i z rzadka pasował mi w komediach (RRRrrrr!!!, Asterix i Obelix: Misja Kleopatra). Lektor jest ok, gdy serialu chcesz słuchać przy np. pracach domowych, a oryginał jest w języku, którego nie znasz.


A osobiście wszystko nie-polskie w oryginale oglądam z oryginalnym audio i napisami. W ten sposób zachowuję odbiór oryginału i nawet jak znam język audio to nie zginę, gdy się zacznie np. opowiadanie na temat np. procedur medycznych czy innych mniej znanych mi zakątków języka, których jednak nie znam.

Zaloguj się aby komentować