Dyskusja użytkownika maximilianan
Moim guilty pleasure jest oglądanie/słuchanie wywiadów Roberta Mazurka z politykami. Tak jak sam Mazurek to nie jest jakaś wybitna postać i ma swoje za uszami, często nawet nie próbuje udawać bezstronnego tak czasem ma trafne pytania.
No i dziś rozmawiał z wiceministrem Kaletą z SolPolu, a nie przepraszam, teraz to SurPol. No i ten pan wiceminister nie jest oczywiście najostrzejszym ołówkiem w piórniku, bo daje się podejść Mazurkowi jak dziecko. Sam zresztą wypowiada się jak gimnazjalista (choć, jak mówi, maturę zdał kilkanaście lat temu, ale był w roczniku, które uczęszczały do gimnazjum - taka dygresja).
Pan Kaleta zapytany o słowa ministra zero o tym, że Tusk jest "niemieckim kolaborantem" bardzo starał się nie użyć takiego sformułowania. Zamiast tego mówił, że "pod pewnymi względami można go nazwać kolaborantem politycznym" - niestety nie potrafił dokładnie wyjaśnić co przez to ma na myśli oprócz książkowych stwierdzeń w stylu "unia zła, unia realizuje interesy niemiec, Tusk był przewodniczącym ugabuga" (parafrazując).
W kolejnej części dyskusji został zaś zapytany o pewną fascynację SurPolu Pawłem Kukizem. Wszakże czemu tak potężna partia miałaby przejmować się jednym posłem? No i tutaj Sebastian chyba zasłużył na reprymendę od przełożonego. Czemu? No niestety był zbyt szczery i prawdomówny. Z takich kwiatków:
-
Kukiz chce sędziów pokoju, a to złe
-
SurPol chce "usuwać sądy" - i to jest cytat XD nawet Mazurek przyznał rację, że no tak, jesteście z tego znani
-
Czemu tak nie lubią Kukiza? No bo ci sędziowie pokoju. I tutaj Seba przytoczył jakąś absolutnie dziwną bajkę, której akcja dzieje się w USA, a w niej taki sędzia pokoju pyta młodego Johna, że taki dobry chłopiec a czemu prędkość przekroczyłeś, a ten mu że no bo go zwolnili i był zestresowany i sędzia mu wybaczył - k⁎⁎wa serio, to nie jest żart. Zarówno Mazurek jak i ja mieliśmy miny w stylu "ale o czym on pi⁎⁎⁎⁎li". Niestety Sebastian zapytany o sens tej bajki nie potrafił odpowiedzieć.
-
Przyciśnięty dalej czemu tak nie lubią Kukiza odpowiedział jak prawdziwy gimnazjalista "no bo on poszedł do prezydenta i namówił go do weta w 2017 roku" - myk, osobista spina bo on się poskarżył.
-
"Bo on chodził do prezydenta i mówił zawetować te ustawy, będą lepsze" (to cytat), a potem nie chcieli przyjąć ustaw ziobry, a ten Kukiz sam zaproponował swoją wersję
-
"i wie pan co? I on chodzi teraz po mediach i mówi, że te reformy ziobry się nie udały" - to kolejny cytat. Nie wiem jak wy, ale nie tak wyobrażałem sobie wiceministra sprawiedliwości w rządzie Rzeczypospolitej...
-
Ale gdyby były wprowadzone reformy surpolu to by nie było problemów, Seba jest przekonany
-
Oho, dalej mamy temat trybunału konstytucyjnego julii przyłębskiej, której kadencja skończyła się już jakiś czas temu, ale dalej udaje prezesa: no i ta pani julia wystosowała pismo do 5 sędziów ZOBOWIĄZUJĄC ich do NIEZWŁOCZNEGO podjęcia obowiązków sędziego. Cała piątka (nomen omen nominaci surpolu xd) odpisała, że julka "nie posiada prawa do używania tytułu prezesa TK i nie ma jakichkolwiek moralnych podstaw do oceny ich zachowania" - piękne
-
Sebastian twierdzi, że to dowodzi, że TK jest niezależny :v
-
Ale jak to rozwiązać? Otóż "w aktualnym stanie prawnym organem państwa, który może (...) inicjować chociażby mediacje (...) jest prezydent, bo jest strażnikiem konstytucji". Ten sam prezydent, który tę konstytucje łamał, zgadzał się na jej łamanie i teraz też ma klapki na oczach w tej kwestii. Sebastian sugeruje, że prezydent ma być mediatorem w dyskusjach pomiędzy kobietą, która sama siebie nazywa prezesem tk (wbrew istniejącemu prawu), a piątką sędziów, którzy wprost mówią, że chyba pojebao. Rozumienie ten żart? Bo ja zdębiałem...
-
No kurna prezydent ma się zachowywać jak nauczycielka w szkole i mówić "nie obchodzi mnie kto zaczął, macie się pogodzić" :v
-
Sebastian jednak ignoruje fakt, że już różne instancje państwa nawoływały o takie pogodzenie, a sędziowie dalej są nieugięci.
-
Czyli rozwiązaniem nie jest przestrzeganie obowiązującego prawa, tylko "no może się dogadamy chłopaki, dajcie spokój" - rozumiecie ten absurd? I to mówi wiceminister sprawiedliwości...
-
Kolejny temat: komisja weryfikacyjna - czemu nie próbowali 7 lat temu? "No nie wiem heh" (to parafraza)
-
Kaleta mówi, że według nich sprawami zagranicznych wpływów powinna się zajmować komisja sejmowa. Nie przeznaczone do tego służby, nie prokuratura, nie sądy tylko garstka posłów, a nie specjalistów (a że w szeregach pisu jest dużo historyków, nauczycieli, polonistów...)
-
Sebastian twierdzi, że surpol (z 1% poparciem) jest gotowy na samodzielny start w wyborach xD
-
No ale mimo to uważają, "że z pisem da się bronić Polskiej suwerenności, z opozycją nie" dlatego wspólny start z pisem jest "najbardziej racjonalny dla Polski". Ale no wiemy, że z 1% poparcia to cały surpol to już mógłby się pożegnać z sejmej w roli posłów.
-
Także partii "suwerenna polska" aż tak bardzo na suwerenności nie zależy xD
To były trudne 20 minut, ale co się uśmiałem to moje.
Edit z linkiem: https://www.youtube.com/watch?v=o8uMVUt1ydY&ab_channel=RMF24
#polityka #bekazprawakow #bekazpodludzi