Mnie Ukraińcy w Polsce nie oburzają, ale nie darzę ich sympatią. Po prostu ich rozumiem. Oburza mnie to raczej to, że nasze służby graniczne OD RAZU zawracają takiego bieda-saszę jak go złapią na przekraczaniu granicy i od razu oddają w łapy Ukraińców na mielonke w okopach, gdzie jakiś śniady książę-turysta trafia do ośrodka. Ja nie wiem kto ma lepiej spełniać definicję uchodźcy wojennego niż właśnie taki chłop co z kraju ogarniętego wojną ucieka do najbliższego kraju sąsiedniego. Mamy przyjmować jakichś Afrykanów / Arabów często z krajów gdzie już dawno nie ma wojny i zawracać Ukraińców? Tam i tak zostali już tylko ci najbiedniejsi, których na łapówki na wyjazd stać nie było.
#ukraina #wojna #urzedasytozlodzieje