Mnie taka rzecz ciekawi. Na grupach z wynajmem jest duży wysyp różnych ofert mieszkaniowych na wynajem. Ceny są jakieś chore. Poniżej mieszkanie na Bielanach (i to nie jakieś bliskie), 52m. Pytam tak serio, ktoś to wynajmuje? Te oferty schodzą?


Mnie to nie dotyczy bo już nie wynajmuje a ratę mam niska ale jak patrzę na te ceny wynajmu to jakoś ciezko mi w to uwierzyć.


Ja jeszcze niedawno bo rok temu wynajmowałem m na Żoliborzu obok metra Marymont za 2800zl ze wszystkim nawet z parkingiem w cenie po okazjonalnej cenie 1zl na miesiąc bo tak się z właścicielem dogadałem.


#mieszkanie #wynajem #warszawa #nieruchomosci

01998472-e1f6-47fc-b281-8ae366d3e360

Komentarze (7)

@Levitili ja ostatnio też kończyłem kilkuletni najem, bo przeniosłem się na swoje, ale z ciekawości spojrzałem, za ile może poprzednie lokum pójść na najem i naprawdę o wiele wzrosły ceny. Niemniej blisko 6k z czynszem na bielanach za 52 m to jakiś żart, o ile nie są to jakieś luksusy xd

Strasznie rynek najmu w wielkich miastach się posypał: wojna + wynajmujący się obudzili, gdy debilne prawa broniące lokatorów zrobiły się jeszcze głupsze niż były. Nie dość, że jest drogo, to trzeba jeszcze robić cuda na kiju z najmem okazjonalnym, multikaucjami, notarialnym poświadczeniem że masz gdzie mieszkać xD i tak dalej. Jakbym nie pracował zdalnie to straszny miałbym ból tyłka.

@Levitili miałeś upośledzonego umysłowo właściciela mieszkania. 8 lat temu 50 metrów było minimum za 2500 na Marymoncie. Chyba, że zaginasz czasoprzestrzeń i Marymontem nazywasz ten moloch na slodowcu.

Zaloguj się aby komentować