@Seele Miłego Panie Rzapko ʕ•ᴥ•ʔ
Zawodowiec2 godziny temu
0
Jak to jest z tym wiszeniem na drążku?
W głowie mam cały czas zakodowane (cholera wie gdzie to wpadło), że nie powinno się swobodnie zwisać bo nadwyrężasz stawy.
Więc powinno się zawsze wisieć "aktywnie" chroniąc stawy. Rozciąganie mięśni to są inne ćwiczenia.
Trakcja kręgosłupa również jest inaczej wykonywana.
@Akman Nie powinno się wisieć "jak worek" jak się jest początkującym, ale zanim nadwyrężysz stawy to ból da ci znać, że coś robisz nie tak. Ludzie ćwiczą godzinami na drążkach i kółkach nic się nie dzieje. Na początek: Rób ruchy negatywne to bardzo bezpieczne. Zaczynasz stojąc przy drążku (możesz na krzesełku) a następnie podkurczasz nogi i rękami starasz się tylko "spowolnić upadek". Nogi cały czas chronią przed upadkiem, ale naciskają tylko lekko na podłoże. Ręce się powoli prostują (pozwalasz grawitacji wygrać) i... Zanim doprowadzisz do "wyrwania" stawów barkowych, kończysz ruch podpierając się ugiętymi nogami. Oczywiście niczego nie wyrwiesz, ale na początku takie może być uczucie.
Bardzo szybko nauczysz się, jak bardzo możesz sobie pozwolić na wyprost ramion, po pewnym czasie bez problemów będziesz w stanie baaardzo mocno rozciągnąć barki - dosłownie zawisnąć na ścięgnach, świadomie luzując wszystkie mięśnie o których wiesz, że je masz. Taki rodzaj "medytacji" na drążku.
Oczywiście jak masz 20kg nadwagi, to najpierw zajmij się redukcją tego. Nie ćwiczysz na drążku żeby schudnąć - chudniesz żeby móc ćwiczyć.
Zaloguj się aby komentować