Komentarze (11)
@wiatraczeg pewnie, najlepiej w ogóle jakby zamówili siemie lniane oraz chleb wypiekany z mąki z gambii oraz herbatę własnoręcznie zerwaną i ususzoną z najlepszej odmiany cejlońskiej.
Kurwa chłopie, oni są na melanżu nawet jakby zjedli hotdoga z orlenu to by to był w kurwę wykwintny posiłek zważywszy na okoliczności. Zupka chińska (makaron z wodą i przyprawami) jest tu górną granicą, tuż za nim stoi browar czyli konsumpcja jest jeszcze w trakcie i tak lepsze to niż wpierdalanie kebsa niewiadomego pochodzenia i nie pierwszej żwieżości...
Zaloguj się aby komentować

