Miałem wrzucić rano, ale brakowało czasu.

Dziękuję za wczorajszy wpis jednego użytkownika, który wrzucił zrobioną przez siebie szakszukę, a także komentarz drugiego Tomka, który w dyskusji dodał link do ulubionego przepisu.

Nigdy nie jadłem szakszuki, nie wiem czy wyszła jak powinna, ale smakowała za⁎⁎⁎⁎ście. Teraz przez najbliższe 2 miesiące będę jadł ją na śniadanie, a następnie przez 2 lata nie będę mógł na nią patrzeć😂 Dzięki!


Link: https://ziemniakizostaw.pl/szakszuka-z-chorizo/


#gotujzhejto

fa380d37-3dc5-43d2-beaa-4eaf6489cded

Komentarze (9)

@Furto Szakszuka to jest życie. Jem regularnie, jest po prostu uzależniająca, bo samo zdrowie, a przepyszna.


Żeby ci się nie znudziła, polecam z czasem małe eksperymenty Mnóstwo wersji już kombinowałem, różnie bywało, ale na pewno odświeża. Mój ulubiony strzał to wersja z podsmażonymi pieczareczkami. Ale to dopiero jak faktycznie się zacznie przejadać. Na początek kosztować jakie jest, bo arcydzieło


Pamiętam jak młóciłem trochę więcej białeczka, to jajka najlepiej wchodziły właśnie z szakszuki. To potrafiłem wdupić taką z 10 sztuk i nie na śniadanie, a obiad xD

@onpanopticon

Ekspertymenty na pewno będą, kiedyś żarłem masowo placek z wpc i płatków owsianych. Wlatywał na słodko, na słono, jak tylko miałem ochotę. Rekordowy zrobiłem w formie cheat mealu z miodem, chyba nutellą oraz bananami, wyszło jakieś 2400 kcal, piękne to było śniadanko xD


To potrafiłem wdupić taką z 10 sztuk i nie na śniadanie, a obiad xD


Nie kuś diable 😂

@Furto polecam z cukinią i bakłażanem. Do tego pasuje feta. A jaki wróci ochota na tłuszcze to poszukaj kiełbasek merguez.

@Tangas Dzięki za tipy! Zwłaszcza ten z kiełbaskami, bo na tłuszcze to zawsze jest ochota, a widzę że mają poniżej 20 gramów/100.

Zaloguj się aby komentować