
Wyjaśnienie, kim są incele, ich "ideologia" i jak są groźni w Stanach Zjednoczonych. [Na szczęście nie dotyczy do polskich "przegrwywów", co Wyborcza zdaje się pomijać]

Wyjaśnienie, kim są incele, ich "ideologia" i jak są groźni w Stanach Zjednoczonych. [Na szczęście nie dotyczy do polskich "przegrwywów", co Wyborcza zdaje się pomijać]
Myślę, że jakby dostęp do broni był równie łatwy to pewnie znalazło by się paru. Ale zanim mnie zlinczują w komentarzach, to Kwestia taka, że w świecie randkowej rywalizacji, każdy rzuca każdego pod koła. Nawet jak sobie zaczynałem radzić z dziewczynami to grupka, która nie radziła sobie zamiast być w porządku ściągała na dół wyśmiewała itp. Wydaje mi się, że faceci są generalnie mało dojrzali w tym temacie. Też kwestia braku łatwego dostępu do terapii. Wiele świetnych kolesi znam co są świetni, a sobie nie radzą. Jeden był żołnierzem i skakał z spadochronu. To powiedział, że jak ma zagadać do obcej dziewczyny to woli skoczyć na front z spadochronu. Myśl, że ryzykowanie życiem wzbudza w wielu mniejszy strach niż zagadanie do dziewczyny jest szokująca. Więc temat jest złożony i nie można każdego do jednego wora wrzucać.
Zaloguj się aby komentować