@LondoMollari Ja za to nie byłem lubiany przez pewną panią od języka polskiego, a że w czasach młodości często miałem problemy zdrowotne to znikałem na 2 tygodnie, no i pewnego dnia przychodzę na lekcje i pani ucieszona że mnie widzi stwierdziła że wyciągamy karteczki i ona robi dyktando, po napisaniu całkiem szybko oddałem kartkę a ona ją wzięła i specjalnie na głos zakomunikowała całej klasie że sobie ją na końcu sprawdzi, okazało się że jako jedyny z klasy nie zrobiłem błędu i dostałem 5 xD a jechałem wtedy srogo na ocenach 2, 3.
Mściwa suka chciała mnie poniżyć przy klasie ale nie pykło xD
Dzięki ci fajerfoksie za podkreślanie błędów dało mi to więcej niż nauczanie tamtej idiotki xD
@suseu Pamiętam jak w technikum jedną konkretna odpowiedź na j.polskim na początku roku dała mi spokój na cały rok.
Akurat był temat o bibli (jak to zawsze na początku) i było o Marii Magdalenie. A że kilka dni wcześniej leciał w TV film z Hanksem Kod da Vinci to wypowiedziałem tezę zawartą w filmie.
5 i spokój na cały rok.
@suseu O tak, za dziecka byłem dys-wszystko, to teraz każde zdanie w mailu przed wysłaniem leci do spellchecka i mi komentują, że zawsze tak poprawnie piszę... nie, nie piszę poprawnie, po prostu zwyczajnie sprawdzam to co naklepałem przed wysłaniem, jak szefostwo w firmie czasem pisze w stylu "kali kazać ,kali umić" to aż w oczy kiele, a niektórzy z tych ludzi na pewno byli ulubionymi na lekcjach hi hi
Fajnie, że mamy narzędzia i nie trzeba jednak "w realu" pruć wszystkiego na pamięć, co nie ?
Zaloguj się aby komentować