Komentarze (4)
Tak, a o co chodzi?
To chyba normalne, że jak kogoś kochasz to tylko czekasz żeby go utopić.
Ale to ten God 2.0. Ten ze Starego Testamentu nie był i nikt nie twierdził, że był. Więc ten od Potopu nie był milością. Może potem dorósł, hormony przestały szaleć, spoważniał i stał się miłością? A może go w szpitalu podmienili.
@radidadi Niech giną. Cza było się nie śmiać z Boga i nie robić kakao z bebokami.
Zaloguj się aby komentować

