Komentarze (4)
@dzek tak na poważnie, to adopcja wygląda jak zabranie psa z chroniska schroniska.
Dostajesz "wejściówkę" do domu dziecka, gdzie oglądasz dzieci i możesz z nimi zagadać. Jak ci się spodoba któreś, to nawiązujesz bliższy kontakt i masz opcje starania się o adopcję. Jeśli dzieciaczek ma rodzeństwo, to jeśli nie chcesz brać z tym rodzeństwem, to nie ma problemu, rozdzielają ich i jedno jedzie z wami, drugie zostaje tam gdzie było.
Przykre. Brutalne. Niestety prawdziwe.
Zaloguj się aby komentować
