Melduję przejście wszystkich badań lekarskich koniecznych do uzyskania pozwoleń na broń sportową i kolekcjonerską.
Jeszcze 2-3 miesiące i będę sobie strzelał na strzelnicy z mojej pukawki
#bron #chwalesie
Melduję przejście wszystkich badań lekarskich koniecznych do uzyskania pozwoleń na broń sportową i kolekcjonerską.
Jeszcze 2-3 miesiące i będę sobie strzelał na strzelnicy z mojej pukawki
#bron #chwalesie
@Michumi on to cały arsenał ma xD
Z pistoletów XDM, replika colta 1911, jakiś rewolwer (nie pamiętam dokładnie)
Z karabinków jest mosin (długi), AR-15 produkcji S&W, jedna wariacja na temat kałasznikowa, jakiś .22lr i karabin wyborowy
I jeszcze pompka, bo do rzutek też strzela
Chyba niczego nie pominęłam
@moll AR-15, Boziu, pan Gienio Stoner kręci właśnie fikołki w grobie.
@Michumi
Zależy co kto lubi. Dobre ARy:
Smith & Wesson MP15, chyba najlepsza relacja cena/jakość, ja katuję ten karabinek, zostawiam go na dłuższe momenty bez czyszczenia i dalej żre ammo, aż portfel piszczy. Bierze każde ammo, nigdy nie miałem zacięcia.
Ruger 556 Patrol - strzelałem, bardzo spoko, bardzo podobny do Smitha
Anderson Arms AR15 - stzrelałęm dużo z koegi karabinka na strzelnicy, trochę większe luzy niż powyższe ale też łyka każde ammo
Taurus T4 - nieźle to to wykonane ale lufy są takie sobie, z jakiegoś powodu lubi ammo 62gr, a 55 wybrednie, zależy od producenta.
Patriotycznie:
MSBS - mega polecam, taki nowocześneijszy AR skrzyżowany z Bushmasterem/SCARem. Fajnei rozmieszczone manipulatory, bardzo podobnie jak w AR. jeśli kupować to nowsze wersje, bo o starsze trzeba dbać bardziej niż o stare BMW
AKacze od POPa (Jack) - mega polecam standardzik 7,62x39, są naprawdę dobrze zrobione, dużo strzelałem, raczej nie ma problemów
Zastava M72 - jak wyżej, mam nówkę stan magazynowy, wali w punkt, tylko jest to kawał kloca (ciężka, żebrowana lufa, frezowana komora)
Z PCC/PMów:
Turekcie/Pakolskie MP5 jak Zenith, POF, wszystko działa jak należy i 98% części pasuje z oryginału, nie wiem jak nowsze egzemplarze.
CZ Skorpion - po-kurde-ezja, to jest topka PMów na 9 para.
Dla funu - fajniusie:
PPSh
Sten
PM63
Glauberyt
UZI (zwłaszcza to, bo wyciera się przerywacz z przerobienia na semi only i po połowicznym wciśnięciu spustu walisz serią :DDDDDD)
Update:
Shotguny:
Turki typu Hatsan, Doruk - mega relacja cena/jakość
Jak musisz koniecznie nieeuropejskie to meksykańskie Mossbergi Mavericki są mega, tylko tyle, że rozkładanie jest niepotrzebnie bardziej skomplikowane niż w tych wymienionych powyżej
Jak lubisz klony Benelli to AKSA S4 robi robotę ale jest wybredna na amunicję, dużo tego strzelałem u kumpla na strzelni i całkiem spoko fun
@Michumi
Beryl spoko, ale AK w 5.56 to jest easy mode, jak zabawka dla dzieci
Ogólnie nie mam nic do Beryla, bardzo dobry karabinek, ale nie uważam, że na dzisiejsze czasy jest to jakiś must have.
O pistoletach nic nie wspomniałem, bo gdzieś wyczytałem, że główcie Cię interesują karabinki/shotguny
Z pistoletów to strzelałem w sumie z całej masy przeróżnych gratów ale najlepiej mi się strzelało z MAGa 95/98, ciężka klamka, z małym podrzutem, ergonomicznie zbliżona do Beretty i ekstremalnie niezawodna.
Sam posiadam parę klamek; na zawody zabieram albo rewolwer Alfa Steel w .357/38 albo HS Produkt XDM 5,25. Z Alfy na 100 metrów można walić w sylwetkę i wszystko wchodzi :), XDM bardzo spoko, klamka która bardo dużo wybacza i jest bardzo bezpieczna nawet jeśli przenosisz z nabojem w komorze, dodatkowo celna, z chromowaną lufą, więc nie wymaga nie wiadomo jakich cyrków jeśli chodzi o czyszczenie. Łatwo się rozkłada, nie wymaga naciśnięcia spustu do rozłożenia jak glock xD
Glocki ogólnie spoko ale ich ergonomia nie jest dla każdego, na ogół niezawodne, raczej jedzą wszystko co podasz. Nie do końca rozumiem hype na te klamki, osobiście uważam, że CZa P07/09 to zjada glocka na śniadanie.
Mam też nornicę 1911A1, no klasyk ogólnie ale nie z każdą amunicją się lubi... no ale strzelanie z grubasków .45 ACP uzależnia.
Z Beretty strzelałem z 92F, strzelałem też z Taurusa, klona Beretty i to w zasadzie jedno i to samo nie licząc miejsca w którym jest bezpiecznik. Bardzo fajna broń aczkolwiek rygiel wahliwy w zależności od wersji bywa zrobiony z gównolitu, więc trzeba uważać/zrobić research co się kupuje, bo rygiel nie tak łatwo dostać. Ceny nowej oryginalnej Beretty są absurdalne, niewspółmierne do tego co ten pistolet oferuje.
CZ 75 i wszystkie wariacje po nowe P07/09 bardzo spoko, P10c też ok, taki trochę czeski Glock.
Strzelałem też dużo z tureckich Caników, bardzo dobre pistolety, zwłaszcza cenowo dobrze wypadają w porównaniu do tego jaką mają jakość i ficzersy.
Ragun też bardzo fajny, miałem okazję wystrzelać kilka magazynków, tylko to jest mocno zmodernizowany MAG98 w mojej opinii i mam chrapkę, żeby go kupić, bo MAGi bardzo mnie leżały dobrze
Ogólnie jak widać, wolę kurkowe pistolety niż bijnikowe
@Michumi Zależy jakie rewolwery. Masz SAO i SA/DA; Ta Alfa co mam jest SA/DA, po naciągnięciu kurka to w zasadzie jak mucha usiądzie to pada strzał, do tarczowego strzelania mega dobry. No i wiadomo, że taki kloc z 6" lufą i .357 robi wrażenie. Nie jest to jak u Harrego Callahana, bo to nie Model 29 S&W ale wystarczająco blisko
@Michumi
Ale to chcesz ją do noszenia? takiego kloca? Kompletnie bez sensu, ciężkie duże pistolety tylko przeszkadzają, rzucają się w oczy. Do noszenia to raczej takie typy jak HS H11 Hellcat, SIG P365, S&W MP9 Shield, Glock 19x (wersja big) Glock 43 (wersja small).
Tzn wiesz, nikt Ci nie zabroni ale tylko niepotrzebnie komplikujesz próbując kupić 1 do wszystkiego, a tak się nie da
PRO tip: Nadmiar manipulatorów przeszkadza w strzelaniu dynamicznym.
@Michumi Spoko, nie ma problemu, co mogę podpowiedzieć to podpowiem
@Papa_gregorio ja jakieś 7 lat się nosiłem
Jakie województwo? Polecę klub bo mam petarda klubik choć droższy, to ogarniają wszystko od A do Z za ciebie, zero biegania pisania pism itp
a) masz >=21 lat, znajdujesz klub, zapisujesz się, wpłacasz składkę, czekasz 2 miesiące
b) w międzyczasie zaliczasz zaj. teoretyczne i dostajesz materiały
c) uczysz się pilnie i praktykujesz (najlepiej pistolet bocznego zapłonu i przynajmniej trochę na modelu Margolin)
d) idziesz i zdajesz teorię - jak nie to poprawiasz
e) jak zdasz to idziesz i zdajesz praktykę. Pistolet 25m, rozrzut 15 cm dla przestrzelin, dowolny obszar tarczy. Strzelba walisz do 5 punktów reaktywnych musisz zestrzelić 3 bodaj, karabinek typu KBKS, odległośc 50m, rozrzut przestrzelin 5 cm. Jak zdasz np 2 z tych 3 broni dostajesz automatycznie patent, możesz zrezygnować z 3ciej ale nie wiem czy warto jak już tyle poświęcasz czasu i środków. Ja miałem poprawke na karabinie - PROŚ O POMOC NP W USTAWIENIU podpórki bo ja np oblałem bo miałem za nisko i w okularach progresywnych nie umiałem znaleźć tarczy bo musiałem łypać górą szkieł.
UWAGA: TE ROZRZUTY TO ZAZWYCZAJ MAJĄ MAŁE ZNACZENIE. WAŻNE BYŚ ZACHOWAŁ MAKSYMALNE SKUPIENIE NA BEZPIECZEŃSTWIE I OBSŁUDZE BRONI POD KOMENDY EGZAMINATORA. Ja na pistolecie nie wiem czy w ogóle w tarcze coś weszło tak mi łapy latały z nerwów - tak jak 90% innych ludzi
f) po paru tygodniach (w moim klubie) organizowane są badania lekarskie psycholog, psychiatra, okulista - testy (osobowości, niedokończonych zdań, cośtam jeszcze). Możesz to zrobić na własną rękę - taniej ale też trudniej zwykle bo bardziej cię maglują, lub zrobić to tak jak ja z klubem.
g) po zaliczeniu załatwiasz kwity związane z pozwoleniami na broń - u mnie robi to klub. Inaczej sam to załatwiasz, nie wiem jak nawet
h) wizyta pana dzielnicowego - wywiad środowiskowy
i) pozwolenie, legitymacje, promesy, ZAAAAKUUUPYYYYYY!!! No i oczywiście szafa klasy S1.
Zachęcam bo to najbardziej relaksujący sport jaki znam, uczy pokory i ostrożności w postępowaniu z bronią. Ale brzucha przy tym nie zgubisz chyba że jakieś mega sesje dynamicznego strzelania
Zaloguj się aby komentować