Meksyk stoi w ogniu, a Infantino już czeka na mundial. "To będzie święto"

Meksyk po śmierci barona narkotykowego El Mencho opanował wszechobecny chaos. Liczba zabitych sięga już kilkudziesięciu osób, a porządek w zamieszkach próbują zaprowadzić tysiące żołnierzy. Na nieco ponad sto dni do mistrzostw świata prezydent FIFA zapewnia, że nie martwi się sytuacją w kraju, który współorganizuje MŚ, które rozpoczną się już 11 czerwca.


Szef FIFA, który obecnie przebywa w Kolumbii, zapewnił, że „wszystko jest w porządku, wszystko będzie fantastyczne”. Gdy odpowiadał na pytania miejscowych mediów, cały czas podkreślał o swojej pewności, że sytuacja zostanie opanowana.


- Nie, nie martwię się. Uważnie przyglądamy się temu, co dzieje się w Meksyku. Jesteśmy w kontakcie z prezydentem, z władzami. Jesteśmy przekonani, że wszystko pójdzie bardzo dobrze: baraże, a potem mistrzostwa świata. To będzie święto - powiedział Infantino.


Meksykańska federacja także nie zamierza wykonywać żadnych nerwowych ruchów. Właśnie potwierdziła termin czwartkowego towarzyskiego meczu z Islandią na stadionie Corregidora w Queretaro. Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum także wykluczyła jakiekolwiek zagrożenie dla kibiców, którzy udają się do Guadalajary.


#wiadomosciswiat #mundial #pilkanozna #meksyk

Polskie Radio 24

Komentarze (2)

@utede W tej robocie jest to niezbędne. Ganeralenie, patrząc po CEO, jakich znam, to im więcej milionów $ firma jest warta, tym kręgosłup jest trudniejszy do odnalezienia.

Zaloguj się aby komentować