
Poseł Łukasz Mejza może zostać pierwszym urzędującym parlamentarzystą w Europie, który stoczy walkę w klatce. Jak donosi "Rzeczpospolita", polityk prowadzi negocjacje z federacjami freak-fightowymi.
W minioną sobotę podczas gali federacji Prime MMA w Nysie kibice mogli zobaczyć niecodzienny widok. Przy oktagonie pojawił się poseł Łukasz Mejza, który zagrzewał do walki swojego kolegę, byłego posła PiS Przemysława Czarneckiego (ten ostatecznie pokonał Piotra Korczarowskiego). Okazuje się jednak, że obecność Mejzy nie była jedynie koleżeńską wizytą.
Według ustaleń "Rzeczypospolitej" Mejza negocjuje swój własny debiut w formule freak-fight. W środowisku mówi się, że poseł miałby występować pod pseudonimem "Pirat". To bezpośrednie, ironiczne nawiązanie do jego licznych wykroczeń drogowych, w związku z którymi niedawno zrzekł się immunitetu. Według wyliczeń RMF FM, za łamanie przepisów uzbierał łącznie 163 punkty karne oraz mandaty w wysokości 17 tys. złotych. [...]
#wiadomoscipolska #mejza #posel #freakfight #mma #polityka #polskieradio24