Matka z bratem mieli jutro jechać do rodziny. Wiadomo o tym było od 3 tygodni, nawet bilety na pociąg kupione dawno temu. Matka już od dawna nastawiona, że nie jedzie sama i że zabiorą coś dla rodziny a brat dzisiaj, że nie jedzie. No ja pi⁎⁎⁎⁎lę. Ja też sobie coś zaplanowałem na ten czas i bym od nich odpoczął i nagle wszystko c⁎⁎j. Jestem jednocześnie wkurwiony i smutny jakby mi kot zdechł.
