Marzy mi się, że kiedyś Lewandowski będzie prezesem PZPNu i wypierdoli całe to zapijaczone PRL-owskie kartoflisko
#mecz #reprezentacja
Marzy mi się, że kiedyś Lewandowski będzie prezesem PZPNu i wypierdoli całe to zapijaczone PRL-owskie kartoflisko
#mecz #reprezentacja
@kubex_to_ja nie da rady. PZPN jest tak skonstruowany, że to lokalne związki są "szefami" prezesa, a nie na odwrót. Bez oczyszczenia lokalnych związków beton zawsze pozostanie betonem, bo próba podniesienia na nich ręki skończy się odwołaniem. Dobry prezes jedynie może jakoś przypudrować ten fakt, że nie będziemy tak na to zwracać uwagi, ale problem nie zniknie.
Zaloguj się aby komentować