Komentarze (12)
@razALgul ej jakaś koniara z Suwałek coś pomieszała chyba. Kiziak to taki puszek co się zbiera w pępuszku z koszulki albo kłąb kłaków na podłodze co się zbierze na dywanie (Kujawsko-Pomorskie). Jaki kuźwa źrebak? xD
@cebulaZrosolu @razALgul mordeczki, ja tak mówię to wiem co mówię. Zresztą popatrzcie w słowniku.
https://sjp.pwn.pl/slowniki/kiziak.html
Dmuchaniem, chuchaniem, machaniem kufajką udało się rozniecić ogień, kiziak zaczął się tlić, żarzyć
Kiziak to suchy kłąb czegoś. Taki kłąb suchej trawy do rozpałki, na przykład. Podejrzewam, że jakaś tępa baba z Suwałek przyjechała do Ciechocinka do sanatorium i usłyszała w kontekście siana pod kopytami konia i z tym koniem pomyliła. Potem innej głupiej babie w Suwałkach powtórzyła i ruszyła lawina głupich koniar źle używających terminu.
Ale ze mnie detektyw. Na 99% tak było. Się zgodzicie, że coś w tym jest co nie Cumple?
@razALgul Chłopie! W Białymstoku nie byłeś? W pępku są mumy. A kiziaki to są posklejane g..nem włosy w dupie.
A kiziaki to są posklejane g..nem włosy w dupie.
@karwojtek jo, włosy z dupy z gówienkiem, takie te siano wysuszone w zwierzęcym gunwie, plątanina jakiegoś kłaczyska. To są kiziaki, a nie źrebaki. xD
@razALgul materiału to tak, ale tutaj chodzi o takie kłaczki bardziej jak masz albo suchy zlepek. Coś typu jak włosy ściągasz z dywanu albo szczotki i taki suchy kłąb się zebrał.
@Rimfire Twój paproch i suwalski źrebak mogą funkcjonować niezależnie od siebie. Mamy w języku coś takiego jak homonimy, daleko nie trzeba szukać.
Zamek w spodniach i zamek w drzwiach.
Zaloguj się aby komentować


