Mam wielki problem moralny. Mój pracodawca poszedł mi na rękę i zgodził się na 2 tyg urlopu opiekuńczego 2 tyg po rozpoczęciu nowej pracy pod warunkiem, że pozniej nie będę brała takich abstencji, bo są braki i nikt za bardzo nie garnie się do pracy tuta, a teraz muszę zmienić pracę, bo pieniądze się nie zgadzają i szukam lepiej płatnej.

Najgorsze jest to, że jeszcze tydzień temu podpisałam umowę o pracę na rok, a teraz do 3 miech muszę zmienić na nową, bo się strasznie zadłuze. Szkoda mi tego wszystkiego bardzo, bo szefostwo spoko, pracownicy inny spoko, zaczełam się szkolić w tym wszystkim, no ale wypłata taka sobie i na życie zostaje mi tak z 1500 ziko po wydatkach :/.

#oswiadczenie

#zalesie

Komentarze (7)

Rodzinna atmosfera, bycie miłym, "pójście na rękę" to też strategie zarządzania pracownikami. Twoje wyrzuty sumienia, że chcesz przedłożyć swój interes nad interes pracodawcy pokazują, że to działa.

Pracujesz żeby godnie żyć a nie żeby lubili Cie w miejscu gdzie oddajesz godziny ze swoje życia.

Edit : doczytałem ze zrozumieniem. Z powyższego się nie wycofuję ale w Twojej sytuacji to po Twojej stronie klękły kalkulację co do wypłaty.

Na miejscu pracodawcy nie dałbym Ci podwyżki. A na Twoim lepiej liczył relacje wypłata / wydatki przy zawieraniu umów o pracę.

@Dynamiczny_Edek

Przyznam się, że rok 2026 dał mi bardzo do dupy jeśli chodzi o zdrowie moje( bo dwa zęby połamać w przeciągu tyognia to trzeba umieć)i moich bliskich plus paliwo teraz strasznie zdrożało

@wieczniezmeczona j⁎⁎ać pracodawców, jak się pracodawcy nie będzie zgadzało w tabelkach, to po prostu likwiduje stanowisko, to jest praca, a nie relacja miłosna. Pracuje się za wynagrodzenie, lojalnym po 3 miesiącach? Ktoś płaci więcej?

Powodzenia

@wieczniezmeczona 

Szkoda mi tego wszystkiego bardzo, bo szefostwo spoko


pieniądze się nie zgadzają i szukam lepiej płatnej


jedno się z drugim nie pokrywa, jakby szefostwo było spoko to by płacili więcej

@wieczniezmeczona jeśli Tobie się hajs nie zgadza to wiesz co robić. Albo dopłacą albo lecisz dalej. W pracy nie ma przyjaciół, a zwłaszcza nie jest nim Twój szef

Zaloguj się aby komentować