Mam wielki problem moralny. Mój pracodawca poszedł mi na rękę i zgodził się na 2 tyg urlopu opiekuńczego 2 tyg po rozpoczęciu nowej pracy pod warunkiem, że pozniej nie będę brała takich abstencji, bo są braki i nikt za bardzo nie garnie się do pracy tuta, a teraz muszę zmienić pracę, bo pieniądze się nie zgadzają i szukam lepiej płatnej.
Najgorsze jest to, że jeszcze tydzień temu podpisałam umowę o pracę na rok, a teraz do 3 miech muszę zmienić na nową, bo się strasznie zadłuze. Szkoda mi tego wszystkiego bardzo, bo szefostwo spoko, pracownicy inny spoko, zaczełam się szkolić w tym wszystkim, no ale wypłata taka sobie i na życie zostaje mi tak z 1500 ziko po wydatkach :/.
#oswiadczenie
#zalesie