Mam koleżankę, która dokarmia wolnożyjące koty. Udało jej się wszystkie wyłapać i posterylizować oprócz jednej kotki. No i oczywiście wyprowadziła kocięta na wiosnę. Kociaki miały koci katar więc po wielu trudach odłowiłyśmy je i trafiły do nas na tymczas. Loki, Odynka i Freya. Oczywiście znowu na tymczas ale podczas leczenia kociego kataru przyplątała się ta panleukopenia, Zachorowały wszystkie młode kociaki - Zuzanka, Marianka, i ta nowa trójka. Walczyliśmy o wszystkich z całych sił ale panleukopenia to straszna k⁎⁎wa i zabrała Odynkę, która ledwo co wyszła z kociego kataru i straciła przy tym oko i Mariankę, która miała chorobę autoimmunologiczną i brała steryd więc też miała obniżoną odporność. Po tej walce oczywiście nie chcieliśmy się rozstawać z Lokim i Freją więc znowu padła decyzja że zostają na stałe


#pokazkota #koty #zwierzaczki

9dce9a02-5fc5-40f6-b831-4ec376ddf4bf
072f6ba6-8d9c-48ca-9fc0-9d41de343834
e4829201-3b19-4b2b-b4f4-0cfd0687c760
7e36ae98-dca5-4eb9-82ea-29f780ac3c38

Komentarze (5)

@Petrorogal Nie było aż tak źle - ale do klatki łapki nawet się zbliżyć nie chciały, łapałyśmy na posesji faceta co handluje tam krzewami więc i w podbierak nie było jak więc wszystkie trzy złapane w ręce. Trochę pogryzień i podrapań było ale dało się wytrzymać

Zaloguj się aby komentować