Mam działkę na wsi na którą jeżdżę rekreacyjnie. Zawsze jak tam jadę to zabieram ze sobą jakieś szynki i pozostałości z obiadów i daje to jedzenie bezdomnym kotom bo zawsze przylatują za samochodem i miauczą.
W poprzednim tygodniu ktoś podrzucił mi na działkę trzy małe koty (są w takim wieku że chodzą same i chcą się bawić). Niestety nie mam warunków żeby zabrać je ze sobą do mieszkania i dać im dach nad głową a mam obawy że takie małe mogą nie dać rady przetrwać zimy. Oczywiście będę tam jeździł i od czasu do czasu je tam dokarmiał ale w zimie jeżdżę tylko dojrzeć czy nikt nic nie ukradł albo zniszczył na działce więc głównie same będą musiały sobie poradzić.

Wpadłem na pomysł że może zbuduje im koci domek na działce żeby było im łatwiej przetrwać zimę. Ale nie jestem pewny czy koty mogą (i chcą) mieszkać razem. Może ma ktoś jakieś doświadczenie w tym temacie i doradzi czy zrobić im jakieś "pokoje" w tym domku albo piętra.

#koty #zwierzaczki #zwierzeta #dzialka #pytanie #pytaniedoeksperta #majsterkowanie
31dae982-6977-4e0f-ba56-3d54617578ee
Hjuman

miło, że chcesz pakowac czas i pieniądze w małe dzikie koty, ale nie lepiej zawiadomić jakieś towarzystwo

odłowią i może sami szybciej znajdą im dom

Od_zera_do_klasy_sredniej

@Hjuman działka znajduje się 40km od miasta. Wątpię że ktoś będzie tyle jechał po koty które nie wiadomo czy jeszcze będą na miejscu czy sobie gdzieś pójdą. To samo tyczy się mnie, nie chce żeby ktoś mi chodził po działce pod moją nieobecność. Twój pomysł nie jest zły ale znając realia to nawet jeśli bym dopłacił żeby po nie przyjechali to za jakiś czas będzie kolejna fala nowych kotów a niestety sam nie mam możliwości zapłacić za całą wieś żeby wyłapali dzikie koty.

imie-nazwisko

@Hjuman To już lepiej samemu z wiatrówki je odsztrzelić niż pakować w niewolę.

Trupus

@Od_zera_do_klasy_sredniej Organizacje zaczynają pomoc bezdomnym kotom od wyłapania i sterylizacji a nie od budowy domków. I robią tak nie bez powodu. To co planujesz to fatalny pomysł, zwłaszcza jeśli już teraz wieś ma problem z dzikimi kotami.

Od_zera_do_klasy_sredniej

@Trupus Działka znajduję się na takiej wsi że nie ma żadnej organizacji która łapie bezdomne zwierzęta. Najbliższe miasto to Lublin a w internecie nic nie ma o żadnej organizacji która podjedzie taki dystans i to jeszcze za darmo. Co do tego że to fatalny pomysł to się nie zgodzę bo koty raczej w zimie nie kopulują i dodatkowo to nie ich wina że żyją tylko nieodpowiedzialnych ludzi ze wsi. Ja chce im tylko pomóc przetrwać zimę.

Trupus

@Od_zera_do_klasy_sredniej A po zimie co? Rozbierzesz im domek? Sam pisałeś że już latają za autem zdziczałe koty. Może inaczej. Kotka może mieć młode już po 5-6 miesiącach, potrafi zajść trzy razy w roku a w jednym miocie potrafi mieć nawet do 8 kociąt. W którym momencie stwierdzisz że jednak nie chce ci się już budować kocich domków i dokarmiać? Nie bądź nieodpowiedzialnym człowiekiem z miasta.

Od_zera_do_klasy_sredniej

@Trupus Myślę że domek nie wpłynie kompletnie na to czy koty będą się rozmnażać czy nie. Zwierzęta nie myślą o tym czy mają dach nad głową (z resztą dużo ludzi też o tym nie myśli ( ͡° ʖ̯ ͡°) ). Nie mam w planach budowania kocich osiedli i jadłodajni, pomysł z tym domkiem pojawił się ponieważ ktoś podrzucił małe kotki które nie mają kociej mamuśki co się nimi zajmie.

Nieodpowiedzialni są ludzie co porzucają zwierzęta a jeśli jest możliwość w jakimś stopniu im pomóc to nie widzę przeszkód żeby to zrobić. Zwłaszcza że to są małe koty to może akurat ktoś je przygarnie i się nimi zajmie, nie chce żeby na mojej działce były zwłoki zwierząt które zamarzły bo próbowały się schować w jakiś krzakach albo czymś podobnym bo problem i tak będzie po mojej stronie.

Trupus

@Od_zera_do_klasy_sredniej Jest jeszcze jedna opcja, której bardzo nie chcesz brać pod uwagę. Zadzwonić do schroniska tam gdzie mieszkasz lub okolicy, dowiedzieć się co i jak. Możesz zapakować te trzy znajdy w karton i im dostarczyć. No nic, próbowałem.

A_a

@Od_zera_do_klasy_sredniej na luzie dadzą sobie radę, dokarmiaj, miziaj. Jak Ci bardzo zależy to zimą zostaw im więcej suchej karmy i będzie git

Half_NEET_Half_Amazing

Po pierwsze, zabierz je na sterylizacje, gminy maja na to budżety po drugie możesz kombinować jakiś domek porządnie ocieplony i z kotarą antychłodową

Od_zera_do_klasy_sredniej

@Half_NEET_Half_Amazing Nie mam takiej możliwości żeby zabrać wszystkie koty na sterylizacje. W tej wsi nie ma weterynarza a nie mam możliwości zabrać ich wszystkich do miasta oddalonego 40km od działki i dodatkowo skąd mam wiedzieć które koty są bezdomne a które latają sobie po prostu swoimi ścieżkami. Sterylizacja nie jest złym pomysłem ale niestety niewykonalnym. Powiedzmy że zabiorę 6 kotów na kastracje/ sterylizacje i za to zapłacę to skąd mam mieć pewność że nowych zwierząt nie podrzucą mi na działkę i ewentualnie jakiś sąsiad mnie nie pozwie że zabrałem jego zwierzaka do weterynarza na sterylizację.

Później będzie mi taki chłop umilał życie. Ludzie ze wsi mają swoją mentalność i jedna osoba tego nie zmieni.

serotonin_enjoyer

@Od_zera_do_klasy_sredniej ludzie ci dobrze podpowiadają ale chyba trochę nie chcesz słuchać. Domek nie jest zlym pomysłem ale z tych trzech małych kotków zaraz bedziesz miał naście. Po pierwsze to nie jest tak że jak sa teraz bez matki to sobie nie poradza w zimie. Do zimy zdążą urosnąć a matka juz i tak nie zajmowalaby sie nimi w takim wieku w jakim będą w zimie. Predzej zginą od chorób, zjedzone przez coś albo pod kołami samochodu. Jak dadza radę przetrwać na wiosnę bedziesz mial więcej malych kotków na dzialce. Na jesieni jeszcze wiecej. Niekonczaca sie opowieść. Sterylka jest konieczna. Wiadomo ze wszystkim kotom na wsi nie pomożesz ale pytales o te trzy wiec może pomóż tym trzem. Organizacji ktore sie zajmują taka pomoca jest multum. Sa w prawie kazdym powiatowym, nieraz po kilka. To ludzie ktorzy pomagają nie dla pieniedzy wiec argument ze za darmo nikt nie pojedzie jest bez sensu. Nie orientujesz sie chyba jak to wszystko działa i jak daleko zdarza się jezdzic takim wolontariuszom żeby pomóc psu czy kotu. Jak nie chcesz zeby ktos obcy ci chodzil po działce mozesz się z nimi umówić i byc przy odłowieniu. Jak to naprawdę male kociaki to maja tez szanse na dom i lepsze życie. Ale można tez po sterylce wypuscic je spowrotem nie ryzykujac że pula bezdomnych zwierząt na działce ci sie zwiększy. Jak napisalam, nie musisz sie martwić o wszystkie bezdomne koty we wsi i na twojej dzialce ale pomoc tym trzem moglaby byc taka malą cegiełką. Gminy tez maja obowiązek sterylizacji bezdomnych kotów więc jak wiesz o takich kotach tez nie zawadziło by to zgłosić, co z tym zrobia to inna sprawa a nie wyglada mi na to zebys miał ochote ich przycisnąć ale tu znowu miga sie tym zająć organizacje dzialajace na tamtym terenie.

Skoro na działce kręci ci sie wiecej bezdomnych kotów to domek czy jakies budki dla nich na zimę są dobrym pomysłem ale nie sadzisz chyba ze jak wybudujesz domek dla tych trzech kotków to one będą do niego wchodzic a inne koty nie. Jesli sie z tym liczysz to stawiaj. Lepszym pomysłem było by chyba postawienie kilku oddzielnych budek. Ta trojka calkiem możliwe że będzie siedziec razem w jednej bo są rodzeństwem. Koty z jednego miotu dosyc długo lubią spac razem przytulone. Ale jak będą starsze to juz niekoniecznie. Jesli masz na działce jakas szopę, komorke czy cos w tym stylu to moglbys zrobić tam dostęp kotom i postawic budki wewnątrz. Szczegolnie podczas dużych mrozów to byloby dobre rozwiązanie.

Zaloguj się aby komentować