@merti ja od nich spierdalałem jakoś z 7 lat temu i to już wtedy był syf i naciągacze. Byłem za granicą, kończyła mi się umowa, telefoniczne przedłużenie "z takimi samymi warunkami" skończyło się podniesieniem ceny ponad 2x i jakąś stertą śmieci, którą mi dostarczyli- odkręcenie tego to była wycieczka do "autoryzowanego salonu" w innym mieście, bo najwyraźniej salon u mnie to jakaś dziupla paserska czy ki chuj.
Ale to jeszcze były małe miki, bo poza straconym czasem i kasą TO się udało załatwić. Najlepsze było to, po tej akcji... przestały mi przychodzić rachunki. Do czasu tego teleprzedłużenia miałem papierowe faktury, potem mi to zmienili na elektroniczne. Pochodziło to ze 2 miesiące... faktura nie przyszła jak zwykle. Sprawdzałem maila- nic, sprawdzałem skrzynkę czy może się to nie przestawiło i nie przyszedł mi papier- też nic. Poszedłem do salonu, kobieta wyraźnie poirytowana, że jej zawracam dupę łaskawie coś sprawdziła, oczywiście że nic nie znalazła i wydrukowała mi fakturę. No chuj, może to tylko raz. Przychodzi następny miesiąc- to samo. Sprawdziłem swoje konto nawet, bo może tam by się coś dało zmienić żeby to naprawić- taki chuj, dosłownie wszystko wyszarzone. Znowu wycieczka do salonu, znowu poirytowana paniusia, znowu druk faktury i prośba o zgłoszenie tego gdzieś, żeby to naprawili. Trzeci miesiąc- kurwa to samo. Wtedy już zrobiłem burdę w salonie i o kurwa- nagle miała w panelu jakieś możliwości, nagle coś przestawiła i nagle mi na maila przyszły 3 zaległe faktury. A że warunki mieli chujowe, bo te 7 lat temu mi oferowali z pierdolną łachą 5 giga internetu jak jakiś cud za stówę, to stwierdziłem, że w bólach doczekam do końca umowy i stamtąd wypierdalam. Nie polecam nikomu, żal że tak bardzo rozmienili się na drobne, a byłem z nimi jeszcze od czasów Ery, zanim ta została przez nich przejęta