Mały update po starciu z sarną. Pzu wypłacili odszkodowanie 5877 I to mimo, że prosiłem o rozliczenie bezgotówkowe. To już ogarnąłem.

Zdziwił mnie za to kosztorys PZU bo np. każą wymieniać lampę, która jest cała... Oczywiście rzeczoznawcy na miejscu nie było.

Laweta zabrała auto na serwis. Święta więc nieco dłużej potrwa klepnięcie kosztorysu. Na szybko powiedzieli, że raczej same plastiki i ewentualnie belka wzmacniająca przedniego pasa lekko zgięta. Jest dobrze. Oby nie było lipy z częściami.

#samochody #jeepereza

b4539344-645c-4c94-a193-f7aa488e247d

Komentarze (6)

@MostlyRenegade U mnie to byłoby dziwne gdyby była całkowita. Poszły plastikowe części. Poduchy nie wystrzeliły, lampy wszystkie całe. Bardzo lekko prawy błotnik jakoś dostał bo widać odprysk lakieru. Wstępny kosztorys to mniej niż 3% wartości auta. Zobaczymy co serwis pokaże.

@jarezz a swoją drogą, tego rozliczenia bezgotówkowego trzeba pilnować. Przy innej szkodzie ubezpieczyciel od razu chciał wypłacać pieniądze, ale ja stanowczo zaznaczyłem, że chcę naprawiony samochód. A kosztorys naprawy wyszedł prawie 2x tyle, co chcieli wypłacić.

@MostlyRenegade no Ja właśnie dlatego nie chciałem gotówki. Poprzednio, kiedy różową zaatakował mur W czasie parkowania, to wiedziałem za ile kumpel pęknięcia naprawi, Ile wypłacili i ile zostało. Tutaj nie ma opcji, bo w sumie nie wiem co będzie jak rozbiorą przód.

U mnie zona jak walnela sarenke to warsztat wycenil same roboty czysto blacharskie na 1800zl. Ja ogarnalem to za 250zl. Zdemontowalem nadkole i reflektory, recznie wyciagnalem wgniotki w kilka minut i zlozylem tak, ze sladu nie ma xD Drzwi z mi zostaly do potencjalnej wymiany bo maja lekka wgniotke na wzmocnieniu dolnym ale w sumie nie ma sensu bo w niczym nie przeszkadzaja. AC nie oplacam bo uznalem, ze sie nie oplaca, w razie W wezme to na klate.

Zaloguj się aby komentować