Kupiłem set farb do współczesnych polskich samolotów i kontynuuję pracę.
Rolki papieru do maskowania do tapet są beznadziejne a taśma maskująca modelarska droga. Nie wiem co robić. Jak żyć.
Pierwszy raz używam lakieru a nie akryli w aerografie. Mam problem - czym wy to rozcieńczacie jak chcecie zmienić kolor w aero? Benzyną lakową?
No ja używam płynu do mycia aero a to środek tak żrący, że boję się o to że uszkodzi plastik. Generalnie zmiana koloru = generalne przeczyszczenie sprzętu.
Gdy będę robił poprawki pędzlem - dajecie do lakieru naturalne włosie czy syntetyki? Moje doświadczenia z farbami Tamya są takie że niszczą pędzel nawet jak go myję. Nie wiem jak będzie z Hataka.
@SpokoZiomek spodziewałem się tego iż będzie jak vallejo (takie same buteleczki) i spostrzegłem że thiner vallejo nie działa dopiero jak zatkałem dyszę aerografu ,)
@michal-g-1 co do masek do malowania, to możesz spróbować kupić patafix, formować z niego takie wałeczki w dowolnych kształtach, przykleić do modelu a do tego patafixu normalnie kawałki papieru przykleić
[Disclaimer: cała ta instrukcja i mikstura jest do akryli wodorozpuszczalnych, a Ty używasz Tamyia, która wymaga rozpuszczalnika, więc może być o kant d⁎⁎y : /]
@michal-g-1 Tak, trzeba przeczyścić aero przy zmianie koloru, jest to upierdliwe, ale mam już procedurę wyewoulowaną z różnych doświadczeń. Mam też swoją miksturę (zerżniętą z neta oczywiście), którą czyszczę aero i mogę powiedzieć że działa, nie muszę go rozkręcać w ogóle od dłuższego czasu.
Zawsze przy aero mam:
papier toaletowy/ręcznik papierowy
pędzelek (mój pierwszy pędzel do malowania figsów z zestawu AoS ; P, stary zużyty syntetyk)
czyścik w butelce, żeby wygodnie nalać do zbiorniczka
słoik z czystą wodą
Tak to wygląda:
wlewam czyścik po zakończeniu malowania jakimś kolorem/podkładem/lakierem i mieszam i szoruję pędzelkiem tak żeby wszystko co się zgromadziło w zbiorniczku się rozpuściło. Część zaschniętej farby na górze zbiorniczka zbieram palcami, bo tak jest szybciej.
Pędzelek płuczę w wodzie i suszę na papierze
wylewam gdzieś tą pierwszą "partię" czyścika, najlepiej nie odpalaj aero, żeby jakiś syf nie wleciał do środka
wlewam drugi raz czyścik,
daję maksymalne ciśnienie na aero, odkręcam blokadę spustu aero jeśli była przykręcona (u mnie w 90% wypadków) i tym razem odpalam aero, żeby czyścik wleciał do środka, doczyszczam pędzlem jeśli coś zostało
maczam pędzelek w czyściku i dość delikatnie (żeby nie uszkodzić igły) czyszczę dyszę aero
drugi raz przepuszczam czyścik przez aero, tym razem więcej, i czyszczę dyszę tak samo jak wyżej
wylewam to co zostało i ponownie wlewam czyścik, tym razem trochę mniej.
całość czyścika przepuszczam przez aero, ruszając spustem na różne sposoby w trakcie
na koniec masz suchy aero, do którego od razu można pakować nową farbę, albo nalać trochę czyścika do zbiorniczka, jeśli chcesz go zostawić na dłużej (to pomaga na blokującą się igłę, miałem taki problem za dużo razy : /.. - musiałem ją wyciągać obcęgami tak się zakleszczyła : /..)
1/2 wody destylowanej (używam wody wylanej z suszarki xD - do malowania też, jest super bo może i nie jest "destylowana", ale zdemineralizowana zdecydowanie tak)
1/6 izopropanol
Znalazłem ją już dawno temu na YT, a filmiku z opisem nie byłem w stanie wygrzebać, na szczęście mam ja zapisaną ^^