Mała Tokmaczka, rok 2026. W okopach siedzą ruscy żołnierze i strzelają się z Ukraińcami. W pewnym momencie z ukraińskiej strony słychać wołanie:
– Ej! Sasza!
Sasza wystawił głowę z okopu:
– Szto?!
W tym momencie w jego głowę trafiła ukraińska kula i Sasza osunął się martwy na dno okopu.
Strzelanina trwa, po jakimś czasie Ukraińcy wołają:
– Wania! Ej, Wania!
Wania, usłyszał, wystawił głowę:
– Nu, szto?
Bach! i już Wania leży obok Saszy.
Za chwilę Ukraińcy wołają Michaiła. Wszyscy patrzą na niego, Michaił się niepewnie rozgląda, ale posłusznie wystawia głowę i odpowiada, po czym zostaje trafiony i pada martwy.
A w kącie okopu siedzi kadyrowiec i modli się:
– Allachu Akbar! Żeby tylko nie zawołali "Magomied"!
#heheszki #wojna #rosja #ukraina #bekazkacapow