@yeebhany Coś w tym jest, takich randomów już zbytnio nie mam, z większością nawiązałem kontakt w realu i znajomość wtedy wchodzi na inny poziom. Nie wiem, kiedyś też jak coś mnie męczyło to po prostu na wykopowym mikroblogu wypisywałem, a teraz nawet już nie mam takiego nawyku. Konta na Wykopie nie mam już, na Hejto głównie lurkuję i udzielam się raz na pontyfikat papieski. Myślałem nad założeniem Twittera do prowadzenia osobistego "blogaska", ale nie do końca to rozwiązuje problem + będę się czuł jak gimbus, jak bym miał znowu "naście" lat.
@ICD10F20
Niektóre problemy są na tyle sensacyjne, że jak je opowiesz to ludzie nie będą w stanie dochować tajemnicy.