Lumberman Nōse

Od dawna szukałem tego pachnidła i kiedy nadarzyła się okazja, to od razu je kupiłem. A dlaczego tak bardzo go chciałem? A dlatego, że jest to jedyny zapach porównywany do bardzo przeze mnie lubianego Oud Zhen od Areej Le Dore.


Ale jak to faktycznie pachnie? Początek jest zgoła inny, bo Zhen jest raczej dymno-skórzany, a Lumberman bardziej leśno-świdrujący za sprawą ziół, drewien i żywic. Po chwili zapachy stają się już bardzo podobne (przynajmniej z pamięci). ALD wydaje się być oparty bardziej na żywicznym rdzeniu, znanym np. z russian oud, a Nōse bardziej opiera się na castoreum i drewnach (choć nie brakuje tu żywic).


Ogólnie dawno nie wąchałem tak dobrego pachnidła, szczególnie w takiej cenie. Dodatkowo bardzo się cieszę, że wreszcie jest jakaś alternatywa dla Oud Zhen, która dodatkowo nie brudzi (zapewne przez brak tak ogromnej dawki żywic), a duża ilość drewienek, mniejsza ilość żywic oraz ogólnie dymu i skóry sprawia, że nie traci tego, co w Oud Zhen kocham.


24pln/ml

Flaszka zakupiona na grupce na FB

Wysyłka Inpost najmniejsza skrytka według cennika


#perfumy
#rozbiorka
#mililitry

7c239068-e600-4684-98ab-d2604d486963
4cb4d0e0-5a74-497b-aa82-1c33645b606a
790b8ada-2f27-4779-aca5-fd429834e691

Komentarze (4)

Oud Zhen kocham. Ale mam flakon więc nie szukam alternatyw (zwłaszcza, że redukcja!).


Gdybym nie znał Oud Zhen to brałbym w ciemno i wszystkim polecam

Zaloguj się aby komentować