Lumberman Nōse
Od dawna szukałem tego pachnidła i kiedy nadarzyła się okazja, to od razu je kupiłem. A dlaczego tak bardzo go chciałem? A dlatego, że jest to jedyny zapach porównywany do bardzo przeze mnie lubianego Oud Zhen od Areej Le Dore.
Ale jak to faktycznie pachnie? Początek jest zgoła inny, bo Zhen jest raczej dymno-skórzany, a Lumberman bardziej leśno-świdrujący za sprawą ziół, drewien i żywic. Po chwili zapachy stają się już bardzo podobne (przynajmniej z pamięci). ALD wydaje się być oparty bardziej na żywicznym rdzeniu, znanym np. z russian oud, a Nōse bardziej opiera się na castoreum i drewnach (choć nie brakuje tu żywic).
Ogólnie dawno nie wąchałem tak dobrego pachnidła, szczególnie w takiej cenie. Dodatkowo bardzo się cieszę, że wreszcie jest jakaś alternatywa dla Oud Zhen, która dodatkowo nie brudzi (zapewne przez brak tak ogromnej dawki żywic), a duża ilość drewienek, mniejsza ilość żywic oraz ogólnie dymu i skóry sprawia, że nie traci tego, co w Oud Zhen kocham.
24pln/ml
Flaszka zakupiona na grupce na FB
Wysyłka Inpost najmniejsza skrytka według cennika
#perfumy
#rozbiorka
#mililitry


