Łuki i łucznictwo zawsze były obecne w świecie germańskim, jednakże przeszły długą drogę. Początkowo używane jako broń myśliwska, praktycznie nieobecne na polach bitew i w darach grobowych. Armie Germanów okresu lateńskiego i wczesnego okresu rzymskiego oparte były na rytualnej walce, więzach rodzinnych, słowie honoru. Nie było tam miejsca na łuczników jako formacji. Coś jednak zmienia się pod koniec II wieku n.e. Armie Germanów puchną, zbroją się i specjalizują. Pełną parą pracują idące w dziesiątki tysięcy dymarki w tzw. Świętkorzyskim Okręgu Hutniczym. W grobach i znaleziskach bagiennych pojawiają się łuki, strzały, groty i kołczany. Coraz częstsze są pancerze, tarcze zostają wzmocnione. Łuki i łucznicy na stałe wpisują się w bitewny krajobraz walk późnej Starożytności a potem wczesnego Średniowiecza.
Armia Wczesnych Germanów do Basic Impetusa obejmuje ten wcześniejszy okres może więc wystawić jedną podstawkę łuczników. Jest opcja by zamienić ją (wraz z jedną podstawką wojowników) na oddział wojowników weteranów- i będę z niej korzystał mierząc się z armiami wczesnego okresu rzymskiego. Łucznicy zostaną w armii gdy przyjdzie mierzyć się z III- wiecznymi przeciwnikami.
Pomalowałem wczoraj trzy modele łuczników. Wszystkie to żywiczne odlewy od Warlord Games. Wszyscy Germanowie od tego producenta prezentują sobą typ „Szlachetnego Dzikusa”; mamy więc jakieś podarte szmaty zamiast ubrań, obowiązkowe futra narzucone na plecy i tym podobne dyrdymały. Przy łucznikach i oszczepnikach jako tych z najniższego szczebla społecznej drabiny nie będzie to mi jakoś zgrzytało, ale przy innych cóż- będę musiał przymknąć rekonstruktorskie oko
Z racji tego, że idę w malowaniu ściśle historycznie, to nie ma tu żadnego „malowania regimentowego” z jednym dominującym kolorem. Pewna uniformizacja będzie czysto historyczna i wynikająca z dostępnych barwników. W armii dominować będą kolory ziemiste, brązy, ochry, zielenie i żółcie, żadnych jaskrawości. Jedynie wojownicy weterani, jazda i generalskie jednostki będą bardziej kolorowe, w czerwieniach i błękitach. No i jeszcze jedna jednostka, gdzie dominująca będzie czerń… No ale czekam na resztę armii, podobno, już na cle się znajduje
Jeden z łuczników ma kołczan (reszta zatknęła strzały za pas), pomalowałem go we wzór który miał udawać brzozową korę- kołczany z tego materiału znajdujemy na ofiarnych stanowiskach bagiennych związanych ze światem germańskim. Taki szczególik, który dodaje trochę kolorytu a jednocześnie jest poprawny historycznie. No i rzeźbiarz odrobi lekcję i umieścił kołczan przy pasie, tak jak noszono je w armiach germańskich.
#malowaniefigurek #basicimpetus #grybezpradu #bitewniaki


