Łukaszenka kupił u Putina elektrownię jądrową. Nie miał pieniędzy, więc pożyczył – od Putina. Putin kredytu udzielił i elektrownię zbudował, ale z opóźnieniem. Łukaszenka domaga się odszkodowania.
#rosja #bialorus #wiadomosciswiat

Łukaszenka kupił u Putina elektrownię jądrową. Nie miał pieniędzy, więc pożyczył – od Putina. Putin kredytu udzielił i elektrownię zbudował, ale z opóźnieniem. Łukaszenka domaga się odszkodowania.
#rosja #bialorus #wiadomosciswiat

@Klopsztanga A pewnie, ja nie mam żadnych wątpliwości, że albo w kontrakcie formalnie wskazano jakiś międzynarodowy wzorzec i uzgodniony arbitraż, albo wpisano konkretne kary umowne. Natomiast biorąc pod uwagę specyficzny charakter stosunków między Łukaszenką a Putinem oraz aktualną sytuację finansową Rosji, to jest moim zdaniem bezczelność.
Zaloguj się aby komentować