Ludzie tak polecają nam lekcje tańca na wyjście z przegrywu. Abstrahując od tego, czy jest to sensowna, czy bezsensowna rada powiem wam koliedzy, że gdybym ja miał uczyć się tańca, to wybrałbym Kazbek, Lezginkę czy taki kaukaski taniec mieczy albo jakieś tańce narodowe z naszego, rodzimego podwórka jak Krakowiak, Polonez, Mazur, Oberek czy Kujawiak.
#przegryw