Komentarze (9)

@twardy_kal_owiec No wiem, radość z czyjejś śmierci i życzenie śmierci kolejnej osobie jest adekwatne do kuligu za kładem i debilizmu, który za tym stoi.

@Afterlife spoko. Rozumiem, że jak się przykładowo młody gniewny w beemwe rozjebie na drzewie i pasażerów też, to po nich płaczesz, bo dobre chłopaki byli. Można i tak, co kto lubi.

@twardy_kal_owiec Jak ci się walczy z chochołem? Od małego tak, czy dopiero w internecie rozwinąłeś tę prymitywną metodę manipulacji? Może warto sie dowiedzieć i coś z tym zrobić.

Ale gdybym miał potraktować cię jak dojrzałego rozmówcę to odpowiedziałbym, że generalnie nie cieszę się z "tragicznych" wypadków, okaleczeń i śmierci, bez względu, czy dotknęły sprawców, czy postronne osoby. Abstrahuje od tego, że nie wiemy dokładnie, jak sytuacja wyglądała, choć z tego, co widzę to nie jest potrzebne, by życzyć komuś śmierci w publicznej przestrzeni - na hejto (proszę przeczytać to jako "trzeba być debilem, żeby wypisywać takie komentarze").

A skoro przy subiektywnym ocenianiu debilizmu jesteśmy - życzę Ci wszystkiego dobrego

@Afterlife takie podejście jak twoje - roztkliwianie się nad każdym upośledzeniem, powoduje, że w efekcie tworzysz gorszy świat, w którym tolerancja dla zjebania i niedowładu intelektualnego rośnie, a nie spada, zgodnie z uniwersalną zasadą, że gorsze wypiera lepsze, bo większość ludzi woli równać w dół, niż w górę. Jako że te ostatnie wymaga wysiłku, a uga buga pozapierdalajmy na quadzie wysiłku nie wymaga.


Morał z tego, że nie jesteśmy tacy sami i cieszy mnie to niezmiernie. Tylko proszę nie płacz, jak już te twoje uga buga zdominuje świat i będzie "nową" normalnością. Bo wy zawsze potem płaczecie.

@twardy_kal_owiec
Zgadzam się z Tobą. Uważam, że ludzie do pewnego stopnia przekombinowali doszukując sie "powodów:, "bo wychowanie", "bo dziadkowie", "bo pradziadkowie", "bo trauma", "bo złe wychowanie", "bo wojna", itd... i tak dochodzimy do "Adama i Ewy" już bez energii od samej analizy, a zło się dzieje, bo my myśleliśmy wtedy, kiedy powinniśmy działać (jako jednostka/społeczeństwo) i - jak mówisz - gorsze wypleni lepsze.

Jest to jedna skrajność.

Drugą skrajnością - uważam - jest debilne upraszczanie. Czyt. nie znam historii, ale jeżdżenie quadem podczas kuligu + wypadek = życzę śmierci i tym ludziom i dodatkowym, bo sie frustruję.

Niekoniecznie chcę Cię oceniać, bo i po co. Ot, jest przestrzeń pomiędzy dwoma wymienionymi miejscami. Ty przedstawiłeś drugi punkt widzenia jako część swojej walki z punktem pierwszym. Walki z pewną ideologią. Ale robisz to w zły sposób, do tego łamiąc logikę. A wygląda to równie debilnie, co spuszczanie się nad sprawcami w nieskończoność, wtedy kiedy trzeba działać silnie i wyraziście. Twoja narracja o tej śmierci jest szkodliwa - jesteś już tak głęboko w swoim akwarium, że może tego nie dostrzegasz. Osobiście, nie chciałbym, żeby np. moje dziecko trafiało na takie chore komentarze. Może zaraz po tym, jak wróciło z kuligu, gdzie, nie daj boże, ktoś raczył użyć quada, motocykla, czy czegoś podobnego.

Zostawiam Cię z tym, po prostu.

Zaloguj się aby komentować