Komentarze (3)

Nie wiem czy oni stosowali postsynchrony ale jak te filmy było za⁎⁎⁎⁎ście słychać... Kilka lat później zaczął się w naszej kinematografii czas ch..ego nagłośnienia i trwa do dzisiaj.

@Carthago tak, kiedyś to był w sumie standard żeby je robić i nie tylko u nas. Później wmawiano, że niby naturalizm nie przeszkadza - gdzie spoko, czasem to może i rzeczywiście dobrze wypada w pewnych produkcjach - ale na całym świecie zaczęto koszty ciąć jak wyszło, że ludziom w sumie to nie przeszkadza i nie przekłada się to na wyniki finansowe.


To już nie jest problem tylko rodzimej kinematografii z tym kiepskim nagłośnieniem, niestety.

Zaloguj się aby komentować