Komentarze (7)

@pol-scot Te, które się nadają pojadą na front. Reszta będzie jeździła na wojskowych blachach na tyłach - jest tam tego dużo (mówimy o ok. milionowej armii). Oni sami wprowadzili podobne przepisy na początku wojny. Już nie pamiętam za który rok, ale ogłaszali, że przekazano w ten sposób prawie 1000 aut.

@pol-scot Jedź i zobacz ile tego popierdziela.

Exen też ostatnio wyjaśniał na czym polegają te doniesienia o sprzedaży wojskowych aut. Otóż auta sprowadzane dla wojska są zwolnione z podatków i cła. Więc Saszki-laweciarze próbują przepchnąć auta na handel przez granicę jako wojskowe, żeby potem je opylić z maksymalnymi marżami. Oczywiście niektórym się to udaje [to też powoduje "problem" coraz ostrzejszych przepisów i papierologii na granicy, spróbuj teraz wwieźć humanitarkę gdy nie widniejesz w bazie i nie masz QR-kodu]

A miszcze, którzy na początku wojny myśleli, że można po prostu okradać wojsko, bo oni najwyżej sobie będą chodzić z buta, dość szybko się przekonali, że jednak nie.

@pol-scot To nie jest takie proste jak się wydaje. Te auta jeżdżą na wojskowych blachach, a jest wieczny niedosyt, bo po prostu bywają rozwalane.

Ale zdaję sobie sprawę, że rozmawiam z ekspertem. Ja w czasie tej wojny jestem na Ukrainie zaledwie 24 raz. Tak, wiem - Exen też w dupie był i g. widział xD

Zaloguj się aby komentować