Lotnisko w Radomiu pogłębia straty. PPL będą ciąć koszty, część infrastruktury zostanie wyłączona

Część bramek i linii kontroli bezpieczeństwa na lotnisku w Radomiu ma zostać wyłączona, a pracownicy będą delegowani do pracy w Warszawie - zapowiada zarząd Przedsiębiorstwa Państwowego „Porty Lotnicze”. To reakcja na rosnące z roku na rok straty, które w 2026 r. mogą przekroczyć 50 mln zł.


Decyzja o czasowym wyłączeniu części infrastruktury wynika z "rozjazdu" między kosztami utrzymania obiektu a realnymi przychodami oraz z nowej strategii, którą zapowiedziały PPL. Według danych spółki strata lotniska pogłębia się z każdym rokiem: od 30 mln zł w 2023 r., przez 38 mln zł w 2024 r., aż po prognozowane ponad 50 mln zł w roku bieżącym.


Władze PPL podkreślają, że utrzymywanie pełnej gotowości operacyjnej portu generuje duże koszty stałe. - By je ograniczyć, chcemy dostosować wykorzystanie infrastruktury lotniskowej i liczbę pracowników operacyjnych m.in. do tego, ile i w jakich dniach jest wykonywanych operacji lotniczych - powiedział członek zarządu PPL Marcin Danił.


Pytany o planowane ograniczenia odpowiedział, że można np. spodziewać się czasowego wyłączenia dwóch gate'ów czy linii kontroli bezpieczeństwa. Zapewnił, że "nadwymiarowi" pracownicy nie stracą pracy. - Przeniesiemy ich czasowo na lotnisko Chopina. Potrzebujemy takich fachowców - zaznaczył. [...]


#wiadomoscipolska #radom #lotnisko #polskieportylotnicze #wnppl

wnp.pl

Komentarze (6)

@jakibytulogin

Nie bój się.Spodziewali się.

Ale ile przy tym kasy się przerzuciło do odpowiednich kieszeni.

Pewnie głowa mała.

Poczekajta na żarty z CPK, jak się okaże że aby spinało się finansowo to będzie musiało być nie tylko cetralnym polskim portem - ale także tym jedynym

@Only2Genders nie do końca, bo duży udział w tym "misiu" miał nie kto inny jak:

Czy to debil jest etruski?

Ależ nie, to poseł

Marek Suski!

Zaloguj się aby komentować