@Opornik Miałem to (nie)szczęście, że nad moim rejonem formowała się superkomórka. Błysków nie było, ale ulicami płynęła lodowa rzeka. Ludzie latali z ręcznikami i płachtami zakrywać samochody. Kumpel zakrył dach ręcznikami, a sam chciał przykryć ciałem maskę, ale jak parę razy dostał gradem wielkości piłeczek golfowych po głowie to zrezygnował xD
Zaloguj się aby komentować