Linux w 2026 roku: to te systemy operacyjne błyszczą dziś najjaśniej

W 2026 roku dostępnych jest wiele dojrzałych dystrybucji Linuxa, dostosowanych do różnych potrzeb – od prostych dla początkujących po zaawansowane dla profesjonalistów. Kluczowe znaczenie mają stabilność, bezpieczeństwo, wsparcie społeczności oraz kompatybilność ze sprzętem i oprogramowaniem. Wybór zależy od oczekiwań użytkownika. #linux


Od lat siedzę na Mint I jestem zadowolony. Łatwy w obsłudze, wygląda jak windows (nawyki), małe wymagania na xfce.

Antyweb

Komentarze (28)

Linux błyszczy chyba chyba tylko wśród użytkowników Linuxa. A z tym profesjonalizmem bym się nie rozpędzał. Przynajmniej jeśli chodzi o moją branże. Pakiet Adobe nie działa na Linuxie. Tak samo jak Avid media composer. Alternatywy dla tych aplikacji, to śmiech na sali. Emulatory nie rozwiązują problemu. Jedyne co drgneło, to Da Vinci Resolve, który działa natywnie. Aplikacje do edycji dźwięku i muzyki DAW, też nie oferują nic po za prostymi narzędziami. Nie ma odpowiednika Ableton Live, czy Fruity Loops. Nie môwiąc już o Maschine. Nawet apki dla DJów, takie jak Serato albo Traktor, to marzenie ściętej głowy. A aplikacje do video FX, jak choćby After Effects, to w ogóle jest nieosiągalny poziom. Nie wiem jacy profesjonaliści używają linuxa. Chyba tylko profesjonalni urzędnicy, którzy pracują w odpowiednikach excel lub worda. No i pewnie do zastosowań it, lub programowania jest spoko. Rozumiem, że o to chodzi w tym profesjonaliźmie.

@3zet ja się nie męczę na windowsie. Pracuję na tych apkach na Macu. Odniosłem się do Linuxa, a nie do Win vs MacOs. Na windzie tylko gram w gre.

@Klamra Jako linuxiarz zawszę mówię, że do pracy z audio, foto, video i poligrafią to nie ma co szukać na Linuxie i tyle.

Linux jest za to świetny dla programistów, do AI czy po prostu jako bezpieczny komputer do przeglądania internetu i odtwarzania multimediów.

@YouWillEatZeBugs jako środowisko graficzne dla przeciętnego zjadacza chleba nic nie błyszczy. Serwerowo owszem rynek został już lata temu pozamiatany.


Używam ponad 20 lat na swoich komputerach i od przełomu 2003/2004 pewne kwestie się nie zmieniły. Sterowniki jak ssały tak ssą. Mi to nawet drukarka hp nie działa poprawnie na systemach bazujących na debianie, czyli ubuntu i mint też. Na archu, czy rhel based ten problem nie występuje.

Czy linux jako terminal do internetu jest dobry? To zależy. Jeśli macbook neo miałby lepsze chłodzenie i 16GB ramu uważam, że jest to lepsze rozwiązanie niż dowolny laptop z linux. Nawet thinkpad.

Jak ktoś tylko siedzi na przeglądarce, słucha muzyki i przegląda obrazki, to tak, linux jest fajny. Jak trzeba zrobić cokolwiek ambitniejszego to albo nie ma oprogramowania (albo jest ale okrojone lub niestabilne, hurr to jest robione przez pasjonatów po godzinach za darmo durr) to nie ma sterowników (hurr miej pretensje do producentów sprzętu durr) albo w ogóle po updacie systemu coś się posypie, trzeba się bawić w pogryzione zależności czy brakujące bilbioteki (hurr to twoja wina hahaha, dziwne bo u mnie działa, kup se noobie maczka, linux to system dla świadomych i rozsądnych, podkreślam rozsądnych użytkowników) etc...


O grach też nie ma co dyskutować. Każdy gada jak to pięknie wszystko działa... no, ale po Steamie. Po Wine już niekoniecznie. Jak się soft nie pogryzie z hardwarem to grzeb człowieku w dziesiątkach wersji Wine do 10 lat wstecz i może twoja stara gierka jakoś odpali.

@Kitek Twoja wiedza jest trochę mało aktualna. Nie żebym zachowywał się jak striggerowany linuxiarz ale "co to znaczy ambitniejszego". Owszem do pracy z audio/video nie ma co szukać. Ale programować "ambitniejsze" rzeczy możesz nawet lepiej i wygodniej niż na Windowsie.

Tak samo z update systemu, owszem jak korzystasz z Gentoo czy Archa to po update systemu coś ci się może posypać. Dlatego istnieją stabilniejsze dystrybucje gdzie aktualizacje są rzadziej i wszystko jest testowane przed ich wypuszczeniem. Nikt się nie bawi w ręcznie naprawianie zależności i szukanie jakiś bibliotek jak piszesz.

A co do grania to dzięki wysiłkowi społeczności te stało się bardzo bezproblemowe. Według proton.db około 60% całej biblioteki Steama powinno działać "out of the box". Nikt już się nie bawi w ręcznie instalowanie gier za pomocą Wine. Siedzę na Linuxie od paru lat, gram na nim i nigdy tego nie robiłem. Nawet nie wiem jak to zrobić. Od wszystkiego są jakieś gotowe programy. Nie grasz na Steamie? Epic, Gog, Amazon -> HeroicGamesLauncher, cała reszta w tym instalowanie z płyt -> Lutris, potrzebujesz zainstalować jakiś program -> Bottles, itp. I nie mówię tutaj o starych grach tylko normalnie tytuły na premierę odpalają się często od strzała. Owszem, przez to, że są odpalane przez warstwę translacji to często wydajność jest lekko mniejsza, ale mówimy o liczbach w granicy 5-20% a często gry chodzą tak samo jak na Windzie, czasem nawet lepiej.

Czasy się ogólnie zmieniły i większość negatywnych rzeczy o Linuxie to są stereotypy z przed lat które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

@Catharsis Mam tak nieaktualną wiedzę, że od 2015 roku siedziałem na linuksie, aż w zeszłym roku skończyłem z maczkiem i konsolą. W końcu po wielu latach stwierdziłem, że p... ę, nie robię, że trzeba zacząć szanować swój czas i pieniądze.


Owszem do pracy z audio/video nie ma co szukać. Ale programować "ambitniejsze" rzeczy możesz nawet lepiej i wygodniej niż na Windowsie.


A ilu ludzi jest programistami? No i tak, otóż to, na linuksie jest problem nawet z edycją audio/video.... i tu można ciągnąć temat dalej, że nie podepniesz żadnego hardware do pracy z oprogramowaniem bo.... linux tego nie wspiera.... albo... czekaj, żeby nikt sie pogniewał - to ci źli producenci nie chcą wspierać wspaniałego pingwina. Nie wspiera nawet nowocześniejszych kodeków audio które pozwalają wydobyć jeszcze więcej głębi z głośników. Wszystko jest takie 'basic'...


Według proton.db około 60% całej biblioteki Steama powinno działać "out of the box'


No, jak proton tak napisał to musi być to prawda. Dziwne że nie napisali 110%. Sęk w tym że nie działa lub działa koślawo, bo wystarczy że nie masz hardware skrojonego pod linuksa (pozdro Nvidia) i masz pozamiatane.


Nikt się nie bawi w ręcznie naprawianie zależności i szukanie jakiś bibliotek jak piszesz.


Połączę to z częścią o grach. Te wszystkie Lutrisy i Bottlesy też trzeba konfigurować i też trzeba mieć wiedzę jak się do tego zabrać. Hitem jest to jak wszyscy wychwalają działanie starych gier na Linuksie czy ogólnie działanie archaicznych sprztętów, a potem się okazuje że w nic nie pograsz bo np nie ma obsługi Vulkana, a w grach nie ma dźwięku bo Alsa pogryzła się z Pipewire, prefiksy 32 bity walczą z 64 i generalnie uj ci w d, tu masz Chata GPT i coś może wykombinujesz.


Jasne, że czasy się zmieniły i Linux mocno poszedł do przodu, tylko jakoś tak wyszło, że ciągle nie jest żadną konkurencją dla reszty systemów. I tak też można popytać linuksiarzy co oni właściwie robią na tych swoich komputerach. Bo za dużo nie mogą przez brak różnorakiego oprogramowania. Czyli tak jak zacząłem tak skonczę - lisek, audacious i gvenview, nic więcej do szczęścia nie potrzeba, utarliśmy nosa przebrzydłym zachodnim korporacjom.

@Kitek 

Nie wspiera nawet nowocześniejszych kodeków audio które pozwalają wydobyć jeszcze więcej głębi z głośników.

Jakich nie wspiera? Co to za wspaniałe kodeki które pozwalają na wydobywanie większej głębi z głośników? FLAC 24-bit/192kHz jusz nie wystarcza czy teraz jest jakiś nowy audio-voodo standard o którym jeszcze nie słyszałem?


No, jak proton tak napisał to musi być to prawda. Dziwne że nie napisali 110%. Sęk w tym że nie działa lub działa koślawo, bo wystarczy że nie masz hardware skrojonego pod linuksa (pozdro Nvidia) i masz pozamiatane.

Ale to jest portal tworzony przez użytkowników i samo Valve które testuje każdą grę ręcznie przez pracowników na SteamDecku. Ta, ludzie tam kłamią żeby robić propagandę linuxa czy coś xD. A karty Nvidii normalnie działają z grami na Linuxie, to z innymi rzeczami miały problem. Sam gram na karcie od Nvidii i żeby zaczęła działać wystarczyło tylko zainstalować sterowniki jednym kliknięciem czyli tak samo jak na Windowsie. Gry działają tak dobrze, że Valve wypuszcza cały komputer do gier na tym systemie. Gdyby działały chujowo to by tego nie robili a SteamDeck nie byłby najbardziej popularną przenośną konsolą PC.


Połączę to z częścią o grach. Te wszystkie Lutrisy i Bottlesy też trzeba konfigurować i też trzeba mieć wiedzę jak się do tego zabrać. Hitem jest to jak wszyscy wychwalają działanie starych gier na Linuksie czy ogólnie działanie archaicznych sprztętów, a potem się okazuje że w nic nie pograsz bo np nie ma obsługi Vulkana, a w grach nie ma dźwięku bo Alsa pogryzła się z Pipewire, prefiksy 32 bity walczą z 64 i generalnie uj ci w d, tu masz Chata GPT i coś może wykombinujesz.

Piszesz, że korzystasz z Linuxa a jednocześnie to co piszesz się z tym nie pokrywa. Na Heroicu i Lutrisie na typowych dystrybucjach typu Mint czy Ubuntu po prostu klikasz instaluj i grasz, nic nie trzeba konfigurowywać. A zwłaszcza, że wszystkie te aplikacje możesz zainstalować przez Flatpaka który rozwiązuje wszelkie problemy z zależnościami na każdej dystrybucji która go wspiera. Nic nie musiałem konfigurować, po prostu klikam zainstaluj i gram.


A ostatni akapit tym bardziej przekonuje mnie, że jednak nie korzystasz z tego systemu albo zatrzymałeś się na tym roku 2015 xd. Więcej tych emotek nawal i napisz jeszcze jakieś stereotypy o użytkownikach Linuxa i ich rzekomych powodach do korzystania z tego systemu xD. Bo akurat każdy instaluje Linuxa żeby walczyć z zachodnimi korporacjami i ma zainstalowane 3 programy na krzyż i jedyne co robi to patrzy się w pulpit bo nic im nie działa...

@Catharsis I już się zesrał, już się czuje stereotypowo prześladowany xD No i widzisz jaka jest między nami różnica, ja się z tego wyleczyłem, a ty wypierasz wszystko jak leci. Ja mówię o problemach na konkretnych przykładach, ty o tym jak to klikasz i grasz z launcherów. U pana Catharsisa wszystko elegancko działa, więc u wszystkich też działa. W końcu te 3-4% udziału w rynków OSów nie mogą się mylić.


Nie żebym zachowywał się jak striggerowany linuxiarz

xD Gorzej. Jak typowy striggerowany linuksowy sekciarz. Do tego fan mangi/anime/hentai więc można tylko splunąć i machnąć ręką.

xDDDD ok typie, zamiast podawać logiczne argumenty będziesz wyśmiewać hobby czy zainteresowania, tyle z dyskusji.

Odpisałem bo pierdolisz głupoty albo sypiesz wiedzą nieaktualną o dekady. To tak jakby pisać o wadach XPka pod postem o Windowsie 11. Jakieś głupie argumenty o kodekach czy zależnościach z którymi prawie nikt nie ma problemów. Piszesz, że korzystasz z Linuxa od 2015 roku a jednocześnie walisz takimi typowymi bzdurami osoby która ma zerowe pojęcie w temacie i tylko gdzieś kiedyś coś słyszała albo przeczytała w sieci. Tysiące użytkowników proton.db i SD kłamie bo ty wiesz lepiej że gry słabo działają. Tego kodeka audio co niby nie działa na Linuxie też jakoś nie podasz a to tylko jedno słowo. No chyba, że mówisz o martwym już MQA to xD. Weź może faktycznie zainstaluj sobie tego Linuxa i zobacz jak wszystko na nim nie działa jak piszesz to wtedy pogadamy.

@Kitek Jak jesteś taki rzeczowi i konkretny to wymień chociaż jeden kodek audio którego brakuje. Pierdzielisz głupoty ogólnie, ale w tym akurat mam słabe rozeznania i chętnie się dowiem czegoś nowego.

@PoProstuJJ Chciazby AAC AMR AC3/Dolby. WMA/Alac. Obsługa bluetooth też biedna. Wszystko dzieła firm trzecich do których ten opensource szit nie ma startu. Do niedawna był nawet problem z MP3 i chyba w Fedorze czy Susie trzeba było samemu doinstalowywać XD

Masz fu swoje głupoty.

@Kitek Acc Amr Ac3 - jest przez ffmpeg. Windows media audio/ Apple loseless audio codec są własnościowe i nie powinno dziwić że nie ma ich na innych platformach. Tyle że one też są w ffmpeg. Ogólnie jak nazywasz nowocześniejszymi kodeki z 1994-2004 to się nie dziw że trudno z kimś dyskutować. Jeżeli więcej z głośników wydobywa Ci się jeżeli słuchasz bezstratnego formatu alas niż jak słuchasz bezstratnego formatu flac to padłeś ofiarą dezinformacji/marketingu/audiovoodo. Jakbyśmy mieli się opierać na faktach to ALAS jest gorszym kodekiem bo oferuje zauważalnie gorszą kompresję dla większych bitrate'ów...

Z tym MP3 to coś słyszałeś ale chyba z conajmiej 3 ręki - przy instalacji można wybrać czy mają zostać zainstalowane paczki o nietypowych dla środowiska licencjach i jak się wybierze żeby ich nie instalować to -szok - nie instaluje i trzeba to potem ręcznie zrobić.

Także z czystym sumieniem mogę jeszcze raz napisać - głupoty.

A na czym polega ta biedna obsługa bluetooth?

@PoProstuJJ Napisałbym coś o problemach z Boardcomem, Realtekiem i najnowszymi Mediatekami które potrafią uwalić moduł BT lub w ogóle ich nie widzieć, że Pipewire dopiero teraz uczy się aptX czy LDAC, no ale przecież odbijesz piłeczkę że u ciebie wszystko elegancko działa a ja gadam głupoty xD I tak do rana.


Strasznie wygadany jesteś jak na kogoś kto dopiero pisał że nie ma żadnego rozeznania. Pewnie jak każdy sekciarz na szybko się doszkoliłeś, bo oczywiście zawodowych, czy nawet praktycznych doświadczeń nie masz żadnych. Sami programiści i inżynierowie dźwięku, zaraz jeszcze przyjdzie jakiś malarz artysta akrobata co mi będzie wmawiał że tworzy na Gimpie i KDEnlive xD 'Bo u mnie działa!'

@Kitek Czyli skaczesz do sterowników z braku argumentów. Pipewire w najnowszym wydaniu ma natywne wsparcie dla protokołów o których piszesz, ale wcześniej używał implementacji bluez od 2018. Nigdy nie napisałem że u mnie działa, bo nie używam większości z tych rzeczy i nie jest to żadnym argumentem. Po prostu to co piszesz można w 3min sprawdzić więc to robię bo Ci nie wierzę. I okazuje się że słusznie bo ty sobie nie zadajesz takiego trudu tylko piszesz głupoty. Nic z tegó có napisałeś nie jest nic warte bó nie potrafisz wyjść poza ogólniki. Rób sobie co chcesz i używaj czego chcesz. Ja naprawde chciałbym wiedzieć czego brakuje i myślełem że potrafisz coś wskazać, ale nie potrafisz więc nie wiem po co udajesz

Nie przepadam za antywebem, strasznie generyczny ten artykuł, same ogólniki, zero konkretów, równie dobrze ten artykuł mógłby być napisany przez AI oraz wyjść 10 lat temu. Nikt teraz nie poleca ElementaryOS bo zszedł na psy oraz PoP_OS ponieważ dalej nie wyszła nowa stabilna wersja z ich nowym desktopem.
Autor nic też nie wspomniał o bardzo popularnym ostatnio CachyOS czy jakimś distro dla graczy typu Bazzite czy Nobara.

@Catharsis Nie wiedzialem nawet, ze ten portal jeszcze istnieje. Spojrzalem - strasznie generyczne artykuly-reklamy, jak pol youtuba. Ale takie cos dobrze sie klika.

Linux jest spoko. Dystrybucja naprawdę nie ma znaczenia. Używam od 20 lat, nie wyobrażam sobie nawet przejścia na Windows, brakuje tam oprogramowania, wszystko działa ślamazarnie. UI Windowsa to jakiś śmietnik złożony z ostatnich 30 lat developmentu.

Jedyna sensowna alternatywa do Linuksa to Mac.

Zaloguj się aby komentować