leki wzięte? tak! olanzapina i pregabalina wleciały!
tyjesz na nich? skądże! jestem na keto i schudłem 5kg.
#gownowpis
leki wzięte? tak! olanzapina i pregabalina wleciały!
tyjesz na nich? skądże! jestem na keto i schudłem 5kg.
#gownowpis
@AdelbertVonBimberstein sam siebie zaorałeś w tym jednym komentarzu i nawet tego nie zauważyłeś.
Najpierw rzucasz mądrościami, że „nie schudłeś na keto, tylko na deficycie”, a chwilę później triumfalnie piszesz, że „na diecie twarogowej łatwiej utrzymać deficyt, bo nie jest się głodnym. Szach mat”.
No właśnie, geniuszu! Dokładnie to samo napisałem ci o keto – ta dieta eliminuje głód, dzięki czemu bez katorgi trzymam deficyt. Sam przyznałeś mi rację, próbując jednocześnie udawać mądrzejszego.
Do tego palnąłeś potężną bzdurę, że „po 2-3 tygodniach nie jesteś nawet w ketozie”. Wejdź sobie na jakąkolwiek stronę medyczną i poczytaj – stan ketozy osiąga się w 2 do 4 dni, gdy organizm zużyje glikogen. Po 3 tygodniach jestem w niej na stałe. Rzucasz protekcjonalnym „dokształć się”, a sam wykładasz się na wiedzy z biologii na poziomie szkoły średniej.
Biorę olanzapinę – lek, który sztucznie rozregulowuje ośrodek głodu w mózgu i gospodarkę cukrową. Trzymanie deficytu na węglowodanach przy tym leku to biologiczna katorga, bo organizm cały czas domaga się jedzenia. Ketoza wyłącza ten chemiczny głód.
Więc zamiast rzucać tanim broscience o „sekcie” i udawać eksperta od twarogu, zejdź na ziemię. Na razie to ty zostałeś złapany na własnej niekonsekwencji i braku podstawowej wiedzy.
@polger173 Twaroże kochany, widzę, że nie złapałbyś ironii chociaż gryzłaby cię w dupę.
(Chodzi mi o parafrazę twojej wypowiedzi).
I nadal twierdzę, że nie chudniesz na keto tylko na deficycie kalorycznym. I sam często jem lowcarb bo łatwiej mi jest opanować głód wtedy- to fakt z tym nie walczę i sam promuje lowcarb dla osób z problemami z #dobrenawyki ale keto- nie mówię o ludziach, dla których to medyczne zbawienie (mam znajomych z córką z padaczką lekooporną i to im pomaga) ale dla ogółu to trend i droga do jojo bo to dieta ekstremalnie trudna do utrzymania w dłuższej perspektywie. A tutaj się walczy nie o tygodnie, czy schudnąć 5 kg (z czego większość to woda, której pozbyłeś się z mięśni- gratulacje, ale tam akurat "powinieneś chcieć" mieć wodę i glikogen) w trzy tygodnie tylko schudnąć do idealnego bf (dla mężczyzn okolice 15 procent±3 procent) i utrzymać konsekwentnie do końca życia. I rzucę tutaj swoją opinią- nie jesteś w stanie zrobić tego bez sportu a nie dasz rady uprawiać sportu bez węglowodanów (w dłuższym okresie).
I jeszcze mała uwaga- osobiście uważam, że węglowodany "przepalone" przez sport się nie liczą (polecam zapoznać się z mechanizmem związanym z glut4 i jak węglowodany zużywane są bez udziału insuliny).
Zaloguj się aby komentować