Nie celuję w opa
Od zawsze gardziłem, brzydziłem się facetami, którzy wręcz obnosili się z tym, że we własnym związku są szmatami.
"Kupiłbym tę grę za 180 pln ale żona mnie zabije"
"nie, nie idę na rynek na piwo, żona mnie zabije" (podkreślam, nie alkoholik ;))
"sorry Mirek, nie wpadnę pograć, Hania mi nie pozwoliła"
Ha tfu
Haaaaaaaaa
Tfu
Zaloguj się aby komentować