Spotkałem się kiedyś z twierdzeniem, że Tindery i apki randkowe to takie burdele dla kobiet.
Mogą wejść, pooglądać, wybrać se kandydata i mieć ruchanie kiedy i gdzie chcą, bo faceci raczej są tam mega napaleni.
Kandydat się nie podoba wizualnie? Skip.
Idź pan do baru, albo jakiegoś klubu, albo gdziekolwiek indziej, napij się piwa, pogadaj z dziewczynami, może Ci się uda - **jak nie uda to nie zrażaj się. **
Popatrzysz sobie na fajne d⁎⁎y, może poznasz kogoś, najlepszego kumpla, lub kumpele, ale przynajmniej nie będziesz siedział w domu i narzekał jak wykopkowe przegrywy.