Kurna.
Wstałem rano wyszczać się i nakarmić mruczymordy, i widzę, że sroga impra była jak spałem:
Dywanik spod drzwi w przedpokoju magicznie wjechał do kuchni. (Rozpędzają się i wskakują z rozpędu a potem "jadą").
Buty wyjęte z szafy i rozrzucone po podłodze.
Ręcznik zdjęty z haczyka i leżący na podłodze w łazience, chyba zaszczany.
Kabel od internetu oderwany od progu, na szczęście nie przegryziony.
Ze stołu w kuchni pozrzucane.
Któreś wyżarło (!) chipsy paprykowe z miski w salonie. Nawet wiem które bo już raz przyłapałem.
Się kotki zabawiły.
Party Hard!
Sobota noc, rozpierdolu czas!
Rooooz-pieeer dolu czas!
#koty #opornekoty #partyhard

